"Pani córka spowodowała wypadek, potrzebuje pieniędzy aby opłacić adwokata oraz kaucję" - takie słowa przez słuchawkę od rzekomego policjanta usłyszała seniorka z Wrocławia. Kobieta przekazała mężczyźnie 70 tys. złotych, który przyszedł do jej domu. Nie wiedziała, że to oszust.
Do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta i powiedział, że jej córka spowodowała wypadek, w związku z tym potrzebuje pieniędzy aby opłacić adwokata oraz kaucję. Działając pod wpływem silnych emocji starsza kobieta postanowiła przekazać znaczną sumę pieniędzy fałszywemu adwokatowi, który już po kilkunastu minutach zapukał do jej drzwi. Okazało się później, że do żadnego wypadku nie doszło.
- Schemat działania sprawców jest zawsze podobny. Najpierw dzwoni rzekomo policjant, prokurator, adwokat, pracownik banku informując, że nasze konto zostało np. przejęte przez oszustów i żeby nie stracić pieniędzy należy je jak najszybciej wypłacić i przekazać odpowiednim służbom, które zwrócą je po zakończonej akcji - mówi Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
-Rozmawiajmy z naszymi bliskimi, ostrzegajmy nasze babcie, dziadków i osoby starsze przed tego typu oszustami. Nie pozwólmy, żeby obcy ludzie okradali nasze rodziny. O każdym tego typu przypadku informujmy natychmiast służby pod numerem alarmowym 112 - apeluje policjant.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze