Przez kilka godzin trwały w sobotnie przedpołudnie utrudnienia spowodowane bombą lotniczą, na jaką natrafili budowlańcy, pracujący na terenie przebudowywanego dworca PKS we Wrocławiu.
Bombę znaleziono na terenie dworca PKS, który obecnie jest w przebudowie. Trwa tam również budowa nowej galerii handlowej. Ładunek z okresu drugiej wojny światowej to bomba lotnicza, ważąca 250 kilogramów.
Na mocno skorodowaną bombę natrafili robotnicy pracujący na tym terenie. Przez kilka godzin - do czasu wywiezienia niewybuchu na poligon - w regionie dworca PKS panowały spore utrudnienia.
Służby zdecydowały się na ewakuację wszystkich pracowników budowy oraz osób, które przebywały w sąsiednim gmachu dyrekcji kolei. Na szczęście nie było potrzeby ewakuowania ludzi z pobliskiego dworca PKP, ani mieszkańców sąsiednich bloków. Bez komplikacja funkcjonowała również obsługa pasażerów na tymczasowym dworcu autobusowym, oddalonym o 300 metrów od obszaru działań.
Zamknięto jednak kilka ulic - najpierw Joannitów, a później również Suchą oraz Dyrekcyjną w bezpośrednim sąsiedztwie dworca PKS. Wjazd uniemożliwiały policyjne radiowozy. Te działania powodowały spore utrudnienia w ruchu, a nieco zdezorientowani i poirytowani kierowcy zajeżdżali sobie drogę.
- Około godziny 13 saperzy przewieźli ładunek na poligon, gdzie udało się go bezpiecznie zdetonować, a sytuacja wróciła do normy - poinformowali przedstawiciele Centrum Zarządzania Kryzysowego przy wrocławskim magistracie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze