Kiedy był warzony, w browarze intensywnie pachniało czekoladą. W Złotym Psie można już spróbować nietypowe ciemnego piwa. Black Dog to Lager, ale charakteru nadaje mu m.in. czekoladowy słód pszeniczny.
Black Dog leżakował 6 tygodni. Jaki jest teraz, gdy już dojrzał? To ciemne, a właściwie głęboko czarne piwo. – Dodałem czekoladowy słód pszeniczny dlatego, że w przeciwieństwie do podobnego słodu jęczmiennego nie daje aromatu palenia. Dzięki temu smak Black Doga jest bardziej aksamitny i wyrafinowany niż przeciętnych ciemnych piw – opowiada Łukasz Szwed, główny piwowar Złotego Psa i autor receptury wszystkich piwnych stylów browaru.
W smaku Black Dog przypomina dobrze wypieczony chleb, pojawiają się także nuty kawowe, korzenne i kojarzące się z gorzką czekoladą. Goryczka jest umiarkowana i szlachetna. To dzięki temu, że do chmielenia piwowar użył trzech niemieckich gatunków chmielu: Hallertau Tradition (na goryczkę), Perle (na smak) i Spalt (na aromat).
– To Lager dopasowany do pory roku. Kiedy robi się zimno, wolimy intensywniejsze smaki słodowe. W krajach o bogatej kulturze piwnej sezonowe piwa zimowe cieszą się dużą popularnością, może z wyjątkiem Czech – dodaje Łukasz Szwed.
Poza Black Dogiem w Złotym Psie można w tej chwili zamawiać cztery piwne style. To Bokser (Lager), Pit Bull (IPA), Golden Weizen – piwo pszeniczne, które zdobyło srebrno w Konkursie Piw Rzemieślniczych 2015 w swojej kategorii oraz Femme Fatale (pszeniczny koźlak), inny przykład „zimowego” piwa. Warto przypomnieć, że w Złotym Psie goście mogą wziąć udział w każdym warzeniu piwa, zgodnie z ideą live brewing.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze