Wszystko wskazuje na to, że w zimie piłkarski Śląsk Wrocław straci jednego z ważniejszych zawodników. Czech Lukas Droppa wpadł w oko trenerom klubu hiszpańskiej Primera Division, Malagi CF. Hiszpanie są gotowi zapłacić Śląskowi ok. pół miliona euro.
O tym, że Lukas Droppa może się przenieść na Półwysep Iberyjski, poinformował “Przegląd Sportowy”. Z informacji dziennika wynika, że transfer Czecha do Hiszpanii jest już zaawansowana, bo prezes Śląska Wrocław Paweł Żelem spotkał się z Jose Miguelem Murcia Canovasem i rozmawiał o szczegółach ewentualnej transakcji. To hiszpański menadżer, który ma przeprowadzić transfer Droppy ze Śląska do Malagi. Według “PS”, działacze hiszpańskiej ekipy są gotowi zapłacić za Czecha ok. 500 tys. euro, czyli mniej więcej dwa mln zł. Kontrakt Lukasa Droppy obowiązuje do czerwca 2016 r. i teoretycznie Śląsk nie musi sprzedawać tego zawodnika. Czeski pomocnik jesienią był jednym z ważniejszych elementów układanki trenera Tadeusza Pawłowskiego i udowodnił, że jego transfer do Śląska w lutym br. był dobrym ruchem wrocławskich działaczy. Także selekcjoner czeskiej reprezentacji wpisał nazwisko piłkarza Śląska na swoją listę potencjalnych kandydatów do gry w kadrze. A nasza redakcja uznała zaś Droppę za piłkarza, który najmocniej zaskoczył na plus w Śląsku w zakończonej piłkarskiej jesieni Ekstraklasy. Ale z drugiej strony, dwa mln zł piechotą nie chodzi. Taka kwota przydałaby się w budżecie Śląska Wrocław - zwłaszcza, że w 2015 r. klub dostanie od gminy Wrocław znacznie mniej pieniędzy niż we wcześniejszych latach. A 25-letni Droppa jesienią osiągnął wysoką formę i wydaje się, że właśnie teraz jest dobry moment, by sprzedać go z zyskiem. Zwłaszcza, że sam piłkarz też jest mocno zainteresowany transferem do hiszpańskiej Primera Division.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze