Reklama

Czeka nas rowerowa rewolucja w centrum miasta. Cykliści się cieszą, kierowcy pomstują

10/10/2014 00:00

Zwycięstwo projektu Rowerowy Wrocław w budżecie obywatelskim z jednej strony wywołało wielką radość wśród cyklistów, z drugiej spotkało się z licznymi głosami krytyki ze strony kierowców. Jego liderzy zapewniają, że entuzjastami pomysłu byli nie tylko rowerzyści, ale i ci, którzy chcieliby używać jednośladu jako środka transportu, lecz dziś uważają to za niebezpieczne lub utrudnione. - Działania edukacyjne są jednak potrzebne i powinny być skierowane do obu grup - przyznają.

Projekt Rowerowy Wrocław w tegorocznym głosowaniu w ramach budżetu obywatelskiego okazał się bezkonkurencyjny - zagłosowało na niego dokładnie 15 925 osób, czyli niemal dwa razy tyle, co na drugie pod względem popularności przedsięwzięcie.


 


- Dużo promowaliśmy projekt w sieci, ale to nie wszystko. Jako ambasadorzy zorganizowaliśmy serię wydarzeń i spotkań: od zbiórki rowerów dla potrzebujących, przez poduszkowy happening, po rowerowe podwieczorki. Byliśmy aktywni i jednocześnie przekonani, że nasze działanie ma głęboki sens, ale uzyskana liczba głosów zdecydowanie przerosła nasze oczekiwania - mówi Jakub Nowotarski, jeden z liderów zwycięskiego projektu.

Reklama

 


Rowerowy Wrocław zakłada powstanie 10 km tras rowerowych w centrum miasta. Pasy rowerowe pojawią się na Kazimierza Wielkiego, Nowym Świecie, Ruskiej, Kołłątaja, Piotra Skargi, pl. Dominikańskim, Piłsudskiego, Drobnera i Trzebnickiej.


 


- Dokładny ich przebieg, jak również inne rowerowe udogodnienia, będą przedmiotem konsultacji z urzędnikami. W tym momencie zaczynamy nad tym pracować, by w przyszłym roku wrocławianie mogli jeździć nowymi trasami - zapewnia Jakub Nowotarski.


 


>Zobacz, jak będą wyglądać ulice z nowymi pasami rowerowymi

Reklama

 

 


Liderzy projektu przyznają, że konsultacje z urzędnikami na etapie weryfikacji projektów nie były potrzebne.


 


- Doszliśmy do porozumienia i wspólnie uzgodniliśmy, że trasy rowerowe zawarte w projekcie są istotne dla poprawy bezpieczeństwa ruchu rowerowego. Ponadto, projekt częściowo realizuje jeden z celów polityki rowerowej miasta— uspójnienie sieci tras. Dzięki niemu możliwe będzie przejechanie przez centrum miasta po wydzielonej infrastrukturze - tłumaczy Nowotarski.


 


We Wrocławiu – co widać m.in. w komentarzach pod naszymi artykułami – iskrzy na linii rowerzyści-kierowcy. Jedni wytykają drugim (i na odwrót) brak znajomości przepisów i brawurę na jezdni. Dlatego też wyniki głosowania w WBO z jednej strony spotkały się z radością cyklistów, z drugiej - z licznymi głosami krytyki ze strony "samochodziarzy".

Reklama

 


- Kierowca to przynajmniej ma uprawnienia. A rowerzyści jeżdżą jak chcą. Jak jest czerwone to na czerwonym, jak mu pasuje to ulica jak nie to chodnikiem i nieważne, że ma drogę dla rowerów. Jemu pasuje jazda ulicą i nic tego nie zmieni. I po co budować drogi dla rowerów jak i tak połowa rowerzystów z nich nie korzysta - komentuje na naszym facebookowym profilu Bartek.


 


- Skoro rowerzyści korzystają z ulic, dróg itp, to chyba czas zweryfikować ich wiedzę o ruchu drogowym. Bo to co wyprawiają poprzez ignorowanie zasad i często brak elementarnego pojęcia prawa ruchu drogowego jest skandaliczne. Czas na rzetelne i poważne egzaminy na kartę rowerową - wtóruje mu Tomasz.

Reklama

 


Jednak liderzy Rowerowego Wrocławia zapewniają, że gdy pytali ludzi o rowery, nie było żadnych agresywnych komentarzy. 


 


- To zaskoczyło nawet nas samych. Entuzjastami pomysłu byli nie tylko rowerzyści, ale i ci, którzy chcieliby używać jednośladu jako środka transportu, lecz dziś uważają to za niebezpieczne lub utrudnione - tłumaczy Jakub Nowotarski.


 


Rowerzyści przyznają jednak, że przydałyby się działania edukacyjne, skierowane do obu grup: zarówno do miłośników jednośladów, jak i kierowców.


 


Cały projekt Rowerowy Wrocław opiewa na 1,5 mln złotych. W jego zakresie zmieściło się kilka innych, pomniejszych przedsięwzięć, które też zakwalifikowały się do realizacji. Dzięki temu uwolnione w ten sposób środki można było przesunąć na inne projekty.

Reklama

 


Jak zapewniają urzędnicy, nowe trasy powinny być gotowe w przyszłym roku.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości