Zwycięstwo projektu Rowerowy Wrocław w budżecie obywatelskim z jednej strony wywołało wielką radość wśród cyklistów, z drugiej spotkało się z licznymi głosami krytyki ze strony kierowców. Jego liderzy zapewniają, że entuzjastami pomysłu byli nie tylko rowerzyści, ale i ci, którzy chcieliby używać jednośladu jako środka transportu, lecz dziś uważają to za niebezpieczne lub utrudnione. - Działania edukacyjne są jednak potrzebne i powinny być skierowane do obu grup - przyznają.
Projekt Rowerowy Wrocław w tegorocznym głosowaniu w ramach budżetu obywatelskiego okazał się bezkonkurencyjny - zagłosowało na niego dokładnie 15 925 osób, czyli niemal dwa razy tyle, co na drugie pod względem popularności przedsięwzięcie.
- Dużo promowaliśmy projekt w sieci, ale to nie wszystko. Jako ambasadorzy zorganizowaliśmy serię wydarzeń i spotkań: od zbiórki rowerów dla potrzebujących, przez poduszkowy happening, po rowerowe podwieczorki. Byliśmy aktywni i jednocześnie przekonani, że nasze działanie ma głęboki sens, ale uzyskana liczba głosów zdecydowanie przerosła nasze oczekiwania - mówi Jakub Nowotarski, jeden z liderów zwycięskiego projektu.
Rowerowy Wrocław zakłada powstanie 10 km tras rowerowych w centrum miasta. Pasy rowerowe pojawią się na Kazimierza Wielkiego, Nowym Świecie, Ruskiej, Kołłątaja, Piotra Skargi, pl. Dominikańskim, Piłsudskiego, Drobnera i Trzebnickiej.
- Dokładny ich przebieg, jak również inne rowerowe udogodnienia, będą przedmiotem konsultacji z urzędnikami. W tym momencie zaczynamy nad tym pracować, by w przyszłym roku wrocławianie mogli jeździć nowymi trasami - zapewnia Jakub Nowotarski.
>Zobacz, jak będą wyglądać ulice z nowymi pasami rowerowymi
Liderzy projektu przyznają, że konsultacje z urzędnikami na etapie weryfikacji projektów nie były potrzebne.
- Doszliśmy do porozumienia i wspólnie uzgodniliśmy, że trasy rowerowe zawarte w projekcie są istotne dla poprawy bezpieczeństwa ruchu rowerowego. Ponadto, projekt częściowo realizuje jeden z celów polityki rowerowej miasta— uspójnienie sieci tras. Dzięki niemu możliwe będzie przejechanie przez centrum miasta po wydzielonej infrastrukturze - tłumaczy Nowotarski.
We Wrocławiu – co widać m.in. w komentarzach pod naszymi artykułami – iskrzy na linii rowerzyści-kierowcy. Jedni wytykają drugim (i na odwrót) brak znajomości przepisów i brawurę na jezdni. Dlatego też wyniki głosowania w WBO z jednej strony spotkały się z radością cyklistów, z drugiej - z licznymi głosami krytyki ze strony "samochodziarzy".
- Kierowca to przynajmniej ma uprawnienia. A rowerzyści jeżdżą jak chcą. Jak jest czerwone to na czerwonym, jak mu pasuje to ulica jak nie to chodnikiem i nieważne, że ma drogę dla rowerów. Jemu pasuje jazda ulicą i nic tego nie zmieni. I po co budować drogi dla rowerów jak i tak połowa rowerzystów z nich nie korzysta - komentuje na naszym facebookowym profilu Bartek.
- Skoro rowerzyści korzystają z ulic, dróg itp, to chyba czas zweryfikować ich wiedzę o ruchu drogowym. Bo to co wyprawiają poprzez ignorowanie zasad i często brak elementarnego pojęcia prawa ruchu drogowego jest skandaliczne. Czas na rzetelne i poważne egzaminy na kartę rowerową - wtóruje mu Tomasz.
Jednak liderzy Rowerowego Wrocławia zapewniają, że gdy pytali ludzi o rowery, nie było żadnych agresywnych komentarzy.
- To zaskoczyło nawet nas samych. Entuzjastami pomysłu byli nie tylko rowerzyści, ale i ci, którzy chcieliby używać jednośladu jako środka transportu, lecz dziś uważają to za niebezpieczne lub utrudnione - tłumaczy Jakub Nowotarski.
Rowerzyści przyznają jednak, że przydałyby się działania edukacyjne, skierowane do obu grup: zarówno do miłośników jednośladów, jak i kierowców.
Cały projekt Rowerowy Wrocław opiewa na 1,5 mln złotych. W jego zakresie zmieściło się kilka innych, pomniejszych przedsięwzięć, które też zakwalifikowały się do realizacji. Dzięki temu uwolnione w ten sposób środki można było przesunąć na inne projekty.
Jak zapewniają urzędnicy, nowe trasy powinny być gotowe w przyszłym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze