Ruszyła budowa czeskiego odcinka drogi, która ułatwi i skróci podróż samochodem z Wrocławia do Pragi. Od kilku miesięcy ze stolicy Dolnego Śląska do polsko-czeskiej granicy możemy już dojechać bez zjeżdżania z autostrady i drogi ekspresowej (najpierw A4, potem S3). Cóż z tego, skoro nowa polska trasa S3 kończy się w szczerym polu. Czesi długie lata odkładali swoją część inwestycji, a potem zakopali się w biurokratycznych procedurach.
TRASA S3 KOŃCZY SIĘ W POLU - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA
Jadąc z Wrocławia do Czech, musimy dziś zjechać z trasy S3 tuż przed granicą i bocznymi drogami dotrzeć do dawnego przejścia w Lubawce. Stąd czeka nas ponad godzina jazdy krętymi czeskimi drogami, zanim dotrzemy do czeskiej autostrady D11. Do pokonania w ten sposób jest 47 kilometrów przez wsie i miasteczka pełne ograniczeń prędkości. Gd
Aby komfortowo można było dotrzeć z Wrocławia do Pragi, Czesi muszą zbudować dwa odcinki autostrady. Pierwszy - to fragment Kralovec - Trutnov. Chodzi o 21 kilometrów trasy od polskiej granicy. - Budowa autostrady D11 Trutnov – granica państwa z Polską jest największym przetargiem rozstrzygniętym w konkursie publicznym w historii Dyrekcji Dróg i Autostrad – podkreśla czeski minister transportu Martin Kupka.
Budowa ma kosztować równowartość 2 miliardów złotych i potrwać trzy lata - do końca 2027 roku.
Drugi fragment, do odcinek z Trutnova do istniejącej już autostrady D11. Tę budowę Czesi chcą rozpocząć w 2025 r., a zakończyć - w 2028 r.
TRASA S3 KOŃCZY SIĘ W POLU - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze