Po latach udało się wyjaśnić sprawę pożaru przy ul. św. Wincentego we Wrocławiu. Policjanci CBŚP i śledczy z Prokuratury Krajowej ustalili, że pożar w wyniku, którego zginęły cztery osoby to było podpalenie, a nie jak na początku ustalono nieszczęśliwy wypadek. W sprawie zostały zatrzymane dwie osoby, które usłyszały zarzut zabójstwa.
Do tragicznego pożaru doszło w lutym 2007 roku. W kamienicy przy ul. św. Wincentego zginęła czteroosobowa rodzina, a pozostali mieszkańcy budynku zostali narażeni na utratę życia i zdrowia. Śledczy uznali wówczas, że powodem pożaru było nieumyślne podpalenie i umorzyli sprawę.
Po latach na jaw wyszły jednak nowe wątki dotyczące tragedii. Policjanci i prokuratorzy ustalili, że wydarzenie mogło być związane z działaniem zorganizowanej grupy przestępczej działającej na terenie naszego województwa.
– Według śledczych drzwi wejściowe do mieszkania zostały oblane łatwopalną substancją, a następnie podpalone. Pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie, nie dając szans ucieczki śpiącej rodzinie. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego pod koniec listopada 2019 roku policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę. W grudniu 2019 roku z Zakładu Karnego doprowadzono do prokuratury drugiego podejrzanego – czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.
Prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu przedstawił już podejrzanym zarzuty zabójstwa członków czteroosobowej rodziny, w wyniku umyślnego podpalenia mieszkania, a także zagrożenia dla życia i zdrowia pozostałych mieszkańców kamienicy. Podejrzanym zarzucono również udział w obrocie znacznymi ilościami heroiny. Za te czyny grozi im nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Decyzją Sądu Rejonowego Wrocław-Śródmieście obu podejrzanych tymczasowo aresztowano na 3 miesiące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze