19-latek, jadąc samochodem podwrocławską trasą z trzema 17-latkami, doprowadził do dachowania auta. Miał pół promila alkoholu w organizmie.
Wrocławscy policjanci zostali skierowani przez dyżurnego do porannego zdarzenia na drodze wojewódzkiej nr 346, między miejscowościami Wierzbice i Gniechowice. Z relacji zgłaszającego wynikało, że doszło tam do dachowania. I rzeczywiście, na miejscu okazało się, że 19-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu, a jego auto przewróciło się na dach.
- Na szczęście nikomu nic się nie stało. Badanie stanu trzeźwości, przeprowadzone mężczyźnie przez funkcjonariuszy, wykazało pół promila alkoholu w jego organizmie - mówi Paweł Noga z wrocławskiej policji.
19-latek odpowie za wykroczenie. Na miejscu policjanci zatrzymali jego prawo jazdy, a sąd zadecyduje, jakie dodatkowe konsekwencje lekkomyślnego zachowania poniesie kierowca. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, którego złamanie zagrożone jest karą nawet 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze