Wizyta w Kopenhadze, na szkoleniu u profesora Gehla, przekonała miejskich urzędników, że dobrze robią. Będą dalej zamykać ulice w centrum miasta nie oferując samochodom nowych terenów bo po 1. miasta są dla ludzi nie dla aut, a po 2. parkingi wielopoziomowe świecą pustkami.
- Przez dwa dni na rowerach przejechaliśmy w Kopenhadze ponad 50 kilometrów. Zobaczyliśmy miasto gdzie na placach i w parkach zawsze jest ich sporo, bo przyjemnie spędza się tam czas, w którym auta nie przeszkadzają ludziom i żyje się naprawdę przyjemnie- mówi Monika Kozłowska -Święconek, kierownik Działu Planowania Komunikacji w Biurze Rozwoju Wrocławia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze