Reklama

Damian Gąska: Śląsk to najlepsze miejsce do rozwoju [WYWIAD]

06/06/2018 01:09

- Gra obok takich napastników jak Marcin Robak bardzo dużo mi da - mówi nowy zawodnik Śląska Wrocław, Damian Gąska. W wywiadzie wyjaśnia także, dlaczego wybrał właśnie Śląsku, opowiada o swoich pierwszych wrażeniach oraz o ewentualnym przekwalifikowaniu i zmianie pozycji na boisku. Zapraszamy!

Za Tobą trzy sezony w I lidze. Czujesz się gotowy na ekstraklasę?
Tak, zdecydowanie. Mam przed sobą cały okres przygotowawczy, który ciężko przepracuję i mam nadzieję, że otrzymam szansę występu. To dla mnie nowe wyzwanie.


Rozmawiałeś już z trenerem Pawłowskim na temat swojej roli w drużynie?
Tak, już rozmawiałem zarówno z trenerem, jak i dyrektorem sportowym Dariuszem Sztylką. Wszystko w moim nogach, żeby teraz sobie wywalczyć miejsce na boisku.


Nie boisz się przekwalifikowania? Mateusz Cholewiak przychodził do Śląska też z I ligi jako skrzydłowy, a ostatnie mecze grał na obronie.
Na pewno najlepiej czuję się jako środkowy pomocnik, za napastnikiem, ale nie mam problemu, żebym zagrał na boku pomocy. Jestem zawodnikiem ofensywnym i mam nadzieję, że będzie mi dane zagrać w ataku (śmiech).

Reklama

Dlaczego wybrałeś właśnie Śląsk?
Były inne oferty, ale po rozmowach z trenerem Tadeuszem Pawłowskim, dyrektorem sportowym Dariuszem Sztylką, narzeczoną i rodzicami doszliśmy do wniosku, że Wrocław to najlepsze miejsce do rozwoju, żeby zrobić krok do przodu w mojej karierze. Podobała mi się też wizja dyrektora sportowego, który odegrał bardzo dużą rolę. Wiadomo, że Śląsk to klub z tradycjami i świetnym stadionem. Mi pozostaje tylko trenować i pokazać swoje umiejętności na boisku.


Obserwowałeś mecze Śląska w końcówce sezonu?
Tak, jak pojawiły się konkrety w rozmowach, widziałem kilka meczów, m.in. ten z Pogonią Szczecin.

Reklama

Jak widzisz siebie we współpracy z Marcinem Robakiem czy Arkadiuszem Piechem?
W Wigrach mieliśmy bardzo młody zespół, a w Śląsku jest wielu doświadczonych i dobrych zawodników, właśnie jak Marcin Robak i mam nadzieję, że dużo się nauczę, a gra obok takiego napastnika wiele mi da. Chciałbym też dobrze wkomponować się w drużynę.


Ze Śląska łatwiej dostać się do kadry? Najpierw młodzieżowej, a potem może i pierwszej reprezentacji?
Na pewno, bo to już jest ekstraklasa. Jak będę ciężko pracowałi dawał z siebie wszystko, to jestem przekonany, że trener Michniewicz da mi kolejne szanse i powołania. Na razie skupiam się jednak na Śląsku.

Reklama

Stawiasz sobie jakieś konkretne cele? Przykładowo w pierwszym sezonie 5 goli i 5 asyst.
Na razie myślę o okresie przygotowawczym, żeby go przepracować i wywalczyć miejsce w składzie, bo to jest podstawa. Przychodzę do Śląska grać, a nie siedzieć i będę małymi kroczkami szedł do przodu. Na pewno lubię asystować, to widać po moich liczbach z poprzedniego sezonu, gorzej trochę było z bramkami, ale mam nadzieję, że to się we Wrocławiu zmieni.


Miałeś już okazję zwiedzić Wrocław?
Tylko raz, jak dopinaliśmy szczegóły kontraktu. Odwiedziliśmy Rynek i naprawdę Wrocław wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Widziałem też Stadion Wrocław i naszą bazę treningową przy Oporowskiej. Po urlopie na pewno będzie jeszcze okazja bardziej poznać miasto.


Paweł Prochowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości