Dariusz Sztylka oficjalnie zakończył karierę piłkarską. Przed spotkaniem Śląska z Atletic Bilbao w Polish Masters zawodnik pożegnał się z kibicami i dostał pamiątkową koszulkę.
- Bardzo chciałbym podziękować klubowi i kibicom za takie pożegnanie. To była wielka sprawa - komentował już po całej uroczystości Dariusz Sztylka. - Dla mojej rodziny też i byli ze mnie dumni, że tak jestem żegnany.
Sztylka z zamiarem zakończenia kariery nosił się już od dłuższego czasu. Rok temu po zdobyciu ze Śląskiem wicemistrzostwa Polski nawet ogłosił, że kończy z grą. Później się z tego wycofał i razem z wrocławskim zespołem sięgnął po historyczne mistrzostwo Polski. - Gdybym wtedy zakończył karierę, byłaby to moja najgorsza decyzja w życiu – przyznał nie tak dawano.
W niedzielę po meczu z Atletic opowiadał: - Decyzję o zakończeniu kariery podjąłem po rozmowach z rodziną. To nie było łatwe, ale musiało kiedyś nastąpić. Żona i syn Łukasz to rozumieją. Tylko drugiemu synowi Kacprowi muszę niemal codziennie tłumaczyć, że już nie będę grał w piłkę.
Sztylka do Śląska trafił 11 lat temu. Razem z wrocławskim zespołem przebył drogę z ekstraklasy do trzeciej ligi i z powrotem. W sumie w zielono-biało-czerwonych barwach rozegrał 263 mecze i zdobył 18 goli. – Śląsk to dla mnie coś więcej niż klub – lubił często powtarzać. Dla kibiców wrocławskiego klubu stał już jest legendą Śląska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze