Aż do godziny 20 w środę mieszkańcy osiedli położonych na południu i zachodzie Wrocławia mogą mieć obniżone ciśnienie wody w kranach. Wszystko przez usuwanie skutków awarii wodociągowej, która miała miejsce... miesiąc temu.
Do awarii doszło 6 grudnia po południu. Robotnicy pracujący na alei Armii Krajowej, u zbiegu ze Spiską uszkodzili tam magistralę wodociągową o średnicy 1200 mm. Już wtedy mieszkańcy tego rejonu miasta mieli problemy z wodą w kranach. Ale dzień później zostały one usunięte.
Na pełne uporanie się z awarią wodociągowcy musieli czekać do nowego roku. Dopiero teraz dostarczono bowiem nową armaturę potrzebną do usunięcia usterki. Niezbędne części przyjechały do Wrocławia aż ze Szwajcarii.
Przypomnijmy, że do pęknięcia rury doszło na ścieżce rowerowej i chodniku przy alei Armii Krajowej, dlatego na szczęście awaria nie spowodowała utrudnień w ruchu dla kierowców czy komunikacji miejskiej.
Jak zaznaczają przedstawiciele MPWiK, w środę obniżone ciśnienie wody mogą mieć zwłaszcza mieszkańcy osiedli Krzyki i Borek, ale na trudności mogą natknąć się też wrocławianie z Oporowa, Grabiszyna, Muchoboru, Nowgo Dworu, a nawet Leśnicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze