Każdy pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę ma prawo do dodatkowego dnia wolnego w listopadzie. Zgodnie z kodeksem pracy, wolne należy się za dzień Wszystkich Świętych, który wypada w tym roku w sobotę. Premier Donald Tusk już zdecydował, że podlegli mu urzędnicy w całej Polsce odbiorą wolne 10 listopada, tuż przed Narodowym Świętem Niepodległości. Dzięki temu będą mieli czterodniowy długi weekend od soboty 8 listopada do wtorku 11 listopada.
Zgodnie z Kodeksem Pracy, każde święto przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin. Czyli, że należy się za nie albo dzień wolny, albo skrócenie czasu pracy w inne dni. W dni powszednie nie ma z tym problemu - wolne odbieramy po prostu w dniu, w którym przypada święto. Inaczej jest z sobotą. Tu każdy pracownik, dla którego sobota standardowo jest dniem wolnym, ma prawo do "odzyskania" 8 godzin pracy w innym czasie. Pracodawca nie może mu tego odmówić. Może jednak sam wskazać, kiedy pracownik odbierze to wolne. Może wskazać wszystkim pracownikom jedną datę, może też każdemu oddać wolny dzień kiedy indziej.
Premier Donald Tusk już zdecydował, że członkowie korpusu służby cywilnej, czyli pracownicy urzędów centralnych, wojewódzkich, służb mundurowych, skarbówki i wszystkich jednostek podległych rządowi odbiorą wolne tego samego dnia - w poniedziałek 10 listopada 2025 r. Dzięki temu będą mieli dodatkowy długi weekend. Ich wolne rozpocznie się w sobotę, 8 listopada i potrwa do wtorku, 11 listopada, czyli Narodowego Święta Niepodległości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
A we Wrocławiu są takie zakłady gdzie za 1 listopada wolne dostaniesz dzień przed. Co ktoś kto to wymyślił miał we łbie? Siano