Nowa Lewica wzywa swoich posłów do poparcia Funduszu Odbudowy. Zdaniem regionalnych struktur tej formacji konieczna jest jak najszybsza ratyfikacja tego unijnego projektu przez Polskę. Lokalni działacze apelują też do centrali partii o rozważenie wprowadzenia dyscypliny klubowej dla swoich posłów.
Nowa Lewica to od środy oficjalna nazwa nowej partii, która powstała z połączenia SLD i Wiosny Biedronia. Formacja pod nową nazwą działa już także regionalnie.
Dolnośląska Rada Wojewódzka Nowej Lewicy opracowała właśnie stanowisko w sprawie Funduszu Odbudowy. Partia domaga się, by posłowie Lewicy z Dolnego Śląska popar li ratyfikac ję przez Polskę unijnego Funduszu Odbudowy. Proponuje też, by partyjne władze krajowe, podczas głosowania w sejmie zarządziły dyscyplinę do posłów.
– Rosnąca ilość zachorowań w Europie i związane z pandemią problemy ekonomiczne wielu krajów wymagają wsparcia ze strony Unii Europejskiej, w tym przeznaczenia na walkę ze skutkami COVID-19 dodatkowych środków finansowych. W ramach Funduszu Odbudowy do Polski może trafić ponad 250 miliardów złotych. Próba opóźniania ratyfikacji Funduszu Odbudowy lub jego uzależnienia od spełnienia przez obóz władzy dodatkowych warunków politycznych jest niezgodne z polską racją stanu. Dlatego wzywamy posłów Klubu Parlamentarnego Lewicy do poparcia unijnego Funduszu Odbudowy – mówi sekretarz rady Arkadiusz Sikora.
Nowa Lewica twierdzi, że przygotowany przez Unię Europejską Fundusz Odbudowy jest ważnym krokiem w kierunku dalszej integracji europejskiej, a także wyrazem solidarności społeczeństw Europy w walce z pandemią i wspólną odbudową europejskich gospodarek.
Politycy tej formacji domagają się jednak od rządu premiera Mateusza Morawieckiego sprawiedliwych kryteriów podczas podziałów pieniędzy, jakie trafią do Polski w ramach Funduszu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze