Dolny Śląsk oraz region Casablanki - zamieszkiwanej przez blisko cztery miliony mieszkańców największej aglomeracji w Maroku - chcą nawiązać bliską współpracę. To efekt trwającej właśnie dolnośląskiej misji gospodarczej w tym kraju. A skorzystać mają na niej przede wszystkim przedsiębiorcy. Maroko ma być dla nich bramą do całej Afryki. Tę chcemy zaskoczyć głównie naszymi technologiami, ale i skorzystać z wiedzy tutejszych fachowców, którzy często nie mają pracy.
Mireille Rayes Krysiak z wrocławskiej firmy AgileQueue chce zainteresować Marokańczyków swoją aplikację maksymalizującą wykorzystanie pracy lekarzy i skracającą kolejki do specjalistów, Paweł Narolski z Neural proponuje działający już m.in. w Oławie, system, pozwalający przy użyciu sztucznej inteligencji analizować obraz z monitoringu w miastach i na przykład wykrywać niebezpieczne zdarzenia. Jakub Tomasiczek z JBTS szuka nowych rynków zbytu na elektronikę użytkową. To między innymi tych młodych biznesmenów władze Dolnego Śląska zabrały na misję gospodarczą do Maroka.
- Mamy wielu dolnośląskich przedsiębiorców, którzy mogliby tu zainwestować swoje pieniądze - mówi Wojciech Bochnak, wicemarszałek Dolnego Śląska. - Ale ważne jest też to, że Maroko ma sporo wykształconych ludzi, którzy mogliby pracować na rzecz polskich pracodawców. Na Dolnym Śląsku w wielu branżach pracowników już brakuje, tak jest choćby w IT - tłumaczy.
- Potrzebujemy was tutaj - już na dzień dobry usłyszeli Dolnoślązacy od lokalnych władz. Bo Maroko nie tylko chce rozwijać gospodarkę, nastawia się na nowe technologie i walczy z 20-procenntowym bezrobociem. Szykuje się też do piłkarskich mistrzostw Afryki. A w 2030 roku wspólnie z Hiszpanią i Portugalią zorganizuje Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Nasze doświadczenia z Euro 2012 mogą się tu bardzo przydać.
- Dla Maroka te wydarzenia będą olbrzymią okazją do rozbudowy - podkreśla Tomasz Orłowski, ambasador RP w Maroku. - Maroko jest otwarte i czeka. I warto z tego zaproszenia skorzystać, bo ten kraj jest uważany za klucz do Afryki. Kto chce robić interesy w Afryce, zaczyna tutaj.
- Na pewno się sprawdzimy. Nasze firmy z pewnością są w stanie zrealizować potrzeby tego rynku - nie ma wątpliwości Adam Mazur, prezes Dolnośląskiej Agencji Współpracy Gospodarczej, która od lat wspiera firmy z naszego regionu także na arenie międzynarodowej. - Dolny Śląsk innowacją stoi. Nasi przedsiębiorcy od dawna odnoszą sukcesy na świecie. I to często w tak ważnych branżach jak medycyna czy technologia.
- Ważne, żeby się nie bać - ma radę dla dolnośląskich firm chcących zaistnieć w Maroko Dariusz Gurzyński, general manager z firmy Jibal. To marokańska spółka należąca do polskiego giganta mleczarskiego - Polmlek. - Wiele firm obawia się inwestycji w kraju, którego przecież w Polsce dobrze nie znamy. A to normalny kraj, działający w oparciu o wszelkie możliwe zasady legislacyjne. Jeśli prowadzi się działalność przejrzystą, nie ma się czego obawiać. Co więcej, na każdym etapie można liczyć na wsparcie naprawdę wielu instytucji i organizacji, od tych branżowych, marokańskich, aż po polską ambasadę. Nikt nigdy nie utrudniał nam tu działalności. Co więcej, namawiają nas, żebyśmy robili tu jeszcze więcej. To bardzo dobry rynek. A odwaga i cierpliwość to cała recepta na sukces - mówi portalowi TuWroclaw.com Dariusz Gurzyński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze