Reklama

Domagają się od prezydenta zabezpieczenia zabytkowych tramwajów i stworzenia muzeum w zajezdni

18/11/2014 00:00

Na biurko prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza właśnie trafiła petycja w sprawie zabezpieczenia zabytkowych tramwajów i utworzenia muzeum komunikacji na terenie zajezdni Dąbie. - To ostatnia okazja na stworzenie takiego obiektu w naszym mieście i zabezpieczenie unikatowej kolekcji gnijącej na tyłach zajezdni przy ul. Legnickiej - tłumaczą autorzy pisma.

Przedstawiciele portalu wroclawskakomunikacja.pl złożyli we wtorek w kancelarii prezydenta Wrocławia petycję w sprawie zabezpieczenia zabytkowych tramwajów i stworzenia muzeum komunikacji na terenie zajezdni Dąbie.


 


- Należy pamiętać, że jest to ostatnia okazja na stworzenie takiego obiektu w naszym mieście i zabezpieczenie unikatowej kolekcji gnijącej na tyłach zajezdni przy ul. Legnickiej. Mamy naprawdę wiele do pokazania i szkoda, aby to się zmarnowało. Zajezdnia na Biskupinie jest doskonałym miejscem na muzeum komunikacji, a nie na market czy inne tego typu obiekty, bo przecież je można stworzyć wszędzie, a tramwaje potrzebują infrastruktury, która tam już jest - tłumaczy Łukasz Wolniewicz z Wrocławskiej Komunikacji.

Reklama

 


To nie pierwsza petycja w tej sprawie. Jedna "wisi" już w internecie od września i podpisało się pod nią blisko 300 osób.


 



Dodajmy, że projekt zabezpieczenia kolekcji zabytkowych tramwajów na tyłach zajezdni przy ul. Legnickiej był jednym z tych, które zdobyły najwięcej głosów w zeszłorocznej edycji budżetu obywatelskiego.


 


Mimo że od tego czasu minął już ponad rok, zabytkowe wozy wciąż niszczeją pod gołym niebem na tyłach zajezdni. W październiku donosiliśmy, że członkowie Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia - autorzy tego projektu - napisali w tej sprawie do Rafała Dutkiewicza.

Reklama

 


- Niestety, pomimo upłynięcia ponad roku od szerokiego poparcia tego projektu przez wrocławian oraz przyznania pół miliona złotych na jego realizację przez Radę Miejską, tramwaje ciągle nie zostały zabezpieczone i dalej stoją pod gołym niebem za zajezdnią przy ul. Legnickiej. Warto podkreślić, że kolekcja wpisana jest do rejestru zabytków, a co za tym idzie prawem chroniona. I obowiązek dbania o nią przypada na właściciela, czyli Gminę Wrocław - tłumaczył Marek Karabon, lider tego projektu.


 


Miejscy aktywiści już od dawna postulują, by zabytki wrocławskiej komunikacji znalazły się w muzeum, które miałoby powstać właśnie w  zlikwidowanej zajezdni Dąbie.

Reklama

 


Z kolei miasto w zajezdni Dąbie zamierza stworzyć centrum akademickie dla mieszkających w okolicy studentów.


 


- Idea wyjściowa jest taka, że ponieważ w rejonie zajezdni mamy duże skupisko domów studenckich, mieszka tam wiele młodych osób, a nie ma tam miejsca, które umożliwiłoby im spędzenie wolnego czasu, w sposób kulturalny czy rozrywkowy, to takie miejsce stworzymy - mówił nam na początku 2014 roku Jacek Barski, dyrektor departamentu architektury i rozwoju w magistracie.


 


W ratuszu nie wykluczają, że w części pomieszczeń zajezdni znajdzie się też ekspozycja zabytkowych wrocławskich tramwajów, czego domagają się miejscy aktywiści.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości