Na biurko prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza właśnie trafiła petycja w sprawie zabezpieczenia zabytkowych tramwajów i utworzenia muzeum komunikacji na terenie zajezdni Dąbie. - To ostatnia okazja na stworzenie takiego obiektu w naszym mieście i zabezpieczenie unikatowej kolekcji gnijącej na tyłach zajezdni przy ul. Legnickiej - tłumaczą autorzy pisma.
Przedstawiciele portalu wroclawskakomunikacja.pl złożyli we wtorek w kancelarii prezydenta Wrocławia petycję w sprawie zabezpieczenia zabytkowych tramwajów i stworzenia muzeum komunikacji na terenie zajezdni Dąbie.
- Należy pamiętać, że jest to ostatnia okazja na stworzenie takiego obiektu w naszym mieście i zabezpieczenie unikatowej kolekcji gnijącej na tyłach zajezdni przy ul. Legnickiej. Mamy naprawdę wiele do pokazania i szkoda, aby to się zmarnowało. Zajezdnia na Biskupinie jest doskonałym miejscem na muzeum komunikacji, a nie na market czy inne tego typu obiekty, bo przecież je można stworzyć wszędzie, a tramwaje potrzebują infrastruktury, która tam już jest - tłumaczy Łukasz Wolniewicz z Wrocławskiej Komunikacji.
To nie pierwsza petycja w tej sprawie. Jedna "wisi" już w internecie od września i podpisało się pod nią blisko 300 osób.
Mimo że od tego czasu minął już ponad rok, zabytkowe wozy wciąż niszczeją pod gołym niebem na tyłach zajezdni. W październiku donosiliśmy, że członkowie Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia - autorzy tego projektu - napisali w tej sprawie do Rafała Dutkiewicza.
- Niestety, pomimo upłynięcia ponad roku od szerokiego poparcia tego projektu przez wrocławian oraz przyznania pół miliona złotych na jego realizację przez Radę Miejską, tramwaje ciągle nie zostały zabezpieczone i dalej stoją pod gołym niebem za zajezdnią przy ul. Legnickiej. Warto podkreślić, że kolekcja wpisana jest do rejestru zabytków, a co za tym idzie prawem chroniona. I obowiązek dbania o nią przypada na właściciela, czyli Gminę Wrocław - tłumaczył Marek Karabon, lider tego projektu.
Miejscy aktywiści już od dawna postulują, by zabytki wrocławskiej komunikacji znalazły się w muzeum, które miałoby powstać właśnie w zlikwidowanej zajezdni Dąbie.
Z kolei miasto w zajezdni Dąbie zamierza stworzyć centrum akademickie dla mieszkających w okolicy studentów.
- Idea wyjściowa jest taka, że ponieważ w rejonie zajezdni mamy duże skupisko domów studenckich, mieszka tam wiele młodych osób, a nie ma tam miejsca, które umożliwiłoby im spędzenie wolnego czasu, w sposób kulturalny czy rozrywkowy, to takie miejsce stworzymy - mówił nam na początku 2014 roku Jacek Barski, dyrektor departamentu architektury i rozwoju w magistracie.
W ratuszu nie wykluczają, że w części pomieszczeń zajezdni znajdzie się też ekspozycja zabytkowych wrocławskich tramwajów, czego domagają się miejscy aktywiści.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze