- O co chodzi z tymi słupkami przy rondzie Gajowa - Dawida? Czuję się jak w labiryncie - napisał do redakcji TuWroclaw.com jeden z Czytelników. Rzeczywiście, można się pogubić zbliżając się do wspomnianego skrzyżowania. Urzędnicy tłumaczą, dlaczego zastawili skrzyżowanie jaskrawymi słupkami.
Łącznie kilkadziesiąt słupków ustawiono przed rondem Gajowa - Dawida na wrocławskim osiedlu Huby. Część osób zbliżających się do skrzyżowania jest wyraźnie zaskoczona serią pachołków. Niektórych przechodniów to wręcz bawi. W gąszczu słupków widać co pewien czas pieszych, którzy przedostają się na drugą stronę jezdni.
- Takich labiryntów w naszym mieście niestety jest sporo - usłyszeliśmy od przechodnia. - To jest utrudnianie życia mieszkańcom - powiedziała inna osoba.
- Nareszcie jest bezpieczniej, a zaparkowane auta nie zasłaniają skrzyżowania - powiedział nam kolejny przechodzień właściwie wyjaśniając całą sprawę. Z pytaniem o rondo skierowaliśmy się jednak do wrocławskiego ratusza.
- Ta zmiana wprowadzana jest na wniosek mieszkańców oraz rady osiedla, która takie zmiany proponowała i o nie zabiegała. Projekt ma na celu uporządkowanie parkowania oraz fizyczne uspokojenie ruchu - poinformował nas Tomasz Sikora z biura prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.
I także potwierdził, że słupki mają na celu zabezpieczenie przed nielegalnym parkowaniem, które pogarsza widoczność i tym samym bezpieczeństwo w rejonie skrzyżowania. Dodał również, że w rejonie skrzyżowania planowane są przejścia dla pieszych - dotychczas były tam przejścia sugerowane, często praktykowane w strefie ruchu uspokojonego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze