Przed 9 rano zakończyła się druga próba przejazdu bez składania lusterek na pętli tramwajowej na ul. Grabiszyńskiej. Podobnie jak pierwsza nieudana – mimo prób zaklinania rzeczywistości przez wykonawcę i projektanta, którzy przekonywali, że MPK dało do testów za szeroki tramwaj – nowego Protrama. Dziś okazało się, że tym starszym też nie udało się normalnie przejechać po torach. Wciąż lusterka haczą o słupy trakcyjne. Dlaczego? Bo tzw. skrajnia jest dostosowana do odcinka prostego, a tramwaj na łukach wychodzi poza swój obrys.
Przypomnijmy, że pętla miała być używana od soboty, tramwaje linii 5 i 20 miały dojeżdżać ponownie do cmentarza Grabiszyńskiego, ale to się nie udało się. Prace zostały zakończone i pozostał tylko odbiór techniczny. Okazało się, że tramwaje się na pętli nie mieszczą - 3 słupy trakcji są za blisko, i żeby je minąć, trzeba by było demontować lusterka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze