Zarówno popierany w pierwszej turze przez lewicę Waldemar Bednarz, jak i kandydat Kongresu Nowej Prawicy Robert Maurer zdecydowali się poprzeć Mirosławę Stachowiak-Różecką. Nie znamy natomiast jeszcze decyzji Aldony Wiktorskiej-Święckiej, z kolei Tomasz Owczarek sprzeciwia się handlowaniu poparciem i wierzy w samodzielność swoich wyborców.
W niedzielę druga tura batalii o prezydenturę we Wrocławiu. Zmierzą się w niej urzędujący prezydent naszego miasta Rafał Dutkiewicz i kandydatka Prawa i Sprawiedliwości Mirosława Stachowiak-Różecka.
Część pozostałych kandydatów na prezydenta Wrocławia, którzy polegli w pierwszej turze wyborów, zdecydowała się oficjalnie poprzeć przed drugą turą jedną z tych dwóch osób.
Swojej decyzji nie ogłosiła jeszcze Aldona Wiktorska-Święcka, na którą w pierwszej turze zagłosowało ponad 11 proc. osób. Być może poznamy ją jeszcze dzisiaj.
Wiemy już natomiast, komu swoje głosy przekazał Waldemar Bednarz, popierany przez komitet SLD Lewica Razem, który zdobył niespełna 8-procentowe poparcie.
- Po spotkaniu, jakie odbyłem z panią Mirosławą Stachowiak-Różecką zdecydowałem, że będę na nią głosować w II rundzie wyborów na prezydenta Wrocławia. Pani Różecka zagwarantowała mi, że jako nowy prezydent Wrocławia zrealizuje program, który w kwestiach kluczowych dla Wrocławia i mieszkańców pokrywa się z moim programem wyborczym i, co najważniejsze, jest korzystny dla Wrocławia - podkreśla Waldemar Bednarz.
Bednarz podkreśla, że że w interesie wrocławian jest zachowanie równowagi oraz kontroli w sprawowaniu władzy.
- Wrocławiowi potrzebna jest równowaga sił pomiędzy Prezydentem a Radą Miejską, która przez kilka ostatnich lat była wykorzystywana przez Rafała Dutkiewicza jako bezwolna maszynka do głosowania. Jest więc okazja, aby realnie zadziałały mechanizmy demokratyczne w Radzie Miejskiej, w której większość będzie miał klub Rafała Dutkiewicza z Platformą Obywatelską - dodaje Waldemar Bednarz.
Co ciekawe, inne stanowisko w sprawie drugiej tury wyborów ma wrocławskie SLD.
- Apelujemy do wyborców wrocławskiej lewicy o pójście na wybory, a ostateczny wybór pozostawiamy każdemu z osobna - tłumaczy Czesław Cyrul. przewodniczący SLD we Wrocławiu.
Mirosławę Stachowiak-Różecką zdecydował się poprzeć Robert Maurer z Kongresu Nowej Prawicy, który zdobył w pierwszej turze nieco ponad 4 proc. głosów.
- Dla naszego środowiska udzielenie poparcia w wyborach osobie będącej działaczem PiS jest bardzo trudne ze względów ideowych. Jednak uwarunkowania natury ponadpartyjnej, tj. dobro Wrocławia i jego mieszkańców, każą szukać sprzymierzeńców przeciwko toksycznie działającemu obecnemu Prezydentowi Dutkiewiczowi i zintegrowanej z nim Platformie Obywatelskiej. Realnie, jedyną kontrpropozycją jest w jest w tej sytuacji kandydatka PiS-u, która startuje w II turze wyborów i poparcie jej, ze względu na powyższe racje, wydaje się zasadne i racjonalne - tłumaczy Robert Maurer.
Z kolei najmłodszy kandydat na prezydenta Wrocławia w tych wyborach - Tomasz Owczarek z Wrocławskiej Inicjatywy Obywatelskiej mówi, że jest zaniepokojony zjawiskiem handlowania poparciem i głosami przez kandydatów, którzy już odpadli z wyborczego wyścigu o fotel prezydenta.
- Stanowczo się temu sprzeciwiam, gdyż głęboko wierzę w samodzielność, niezależność oraz odpowiedzialność każdego obywatela, który odda w najbliższą niedzielę swój głos - podkreśla Tomasz Owczarek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze