Łącznie pięć samochodów brało udział w dwóch wypadkach, do których doszło niemal w tym samym miejscu Autostradowej Obwodnicy Wrocławia w niedzielę. Ranne zostały trzy osoby, ale na szczęście nikt nie zginął.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce kwadrans po godzinie 12, na wysokości węzła Zachód, w stronę autostrady A4. W zderzeniu brały udział trzy pojazdy, które kolejno wjeżdżały na siebie, bo ich kierowcy nie zachowali należytej ostrożności, gdy jedno z aut uległo awarii.
Jednego z pasażerów z rozbitego samochodu musieli wyciągać strażacy za pomocą specjalistycznego sprzętu. Łącznie dwie osoby trafiły do szpitala.
Kilka minut później do drugiego wypadku doszło w tym samym miejscu, tyle, że na nitce prowadzącej w przeciwnym kierunku. Tam zderzyły się dwa auta i jedna osoba została poszkodowana. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden z kierowców chciał pomóc poszkodowanym w wypadku, który zobaczył, ale swój pojazd zatrzymał w niedozwolonym miejscu.
Służby usuwały na miejscu skutki wypadku aż przez trzy godziny i w tym czasie na AOW utworzyły się potężne, wielokilometrowe zatory. Dopiero późnym popołudniem ruch wrócił do normy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze