We wtorek nadal nieprzejezdne są dwie drogi prowadzące do Wrocławia - z Kiełczówka i z Wilczyc w gminie Długołęka. Obie leżą w sąsiedztwie Widawy i obie od kilku dni są pod wodą. Do odwołania obowiązuje na nich zakaz ruchu, choć część kierowców próbuje go łamać.
W samym Wrocławiu dla ruchu wciąż zamknięta jest ulica Ludowa na Swojczycach - przebiega ona przez kanał ulgi, którym nadmiar wody z Widawy trafia do Odry. Kanał ten w sytuacji zagrożenia powodziowego jest zalewany regularnie. Tym razem też stoi w nim woda.
Widawa w okolicach Wrocławia wciąż przekracza stan alarmowy. W Krzyżanowicach (tuż obok ul. Kamieńskiego we Wrocławiu) we wtorek rano Widawa sięgała 239 cm. To 39 cm powyżej stanu alarmowego i 89 cm powyżej poziomu ostrzegawczego, ale jeszcze w sobotę wody było o 5 cm więcej. Rzeka obniża się też w Zbytowej w powiecie oleśnickim - we wtorek rano sięgała 393 cm (stan alarmowy to 350 cm, a ostrzegawczy - 310 cm). Od soboty rzeka opadła już o 10 cm.
Ponieważ Widawa już nie przybiera, IMGW odwołało na razie najwyższy poziom ostrzeżenia hydrologicznego dla okolic tej rzeki. Ale ostrzega, że w środę alert może zostać ogłoszony ponownie na skutek prognozowanych na najbliższe godziny opadów deszczu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze