Do bardzo groźnego wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę na obrzeżach Wrocławia. Na ulicy Wilkszyńskiej kierowca wypadł z drogi i roztrzaskał samochód w rowie. Podobnie jak jego pasażer był pijany. Obaj są w szpitalu.
Wypadek miał miejsce po północy w rejonie skrzyżowania ulic Wilkszyńskiej z Gwizdanowską na wrocławskich Marszowicach. Kierujący volkswagenem golfem, który jechał w stronę wyjazdu z miasta, na śliskiej nawierzchni stracił panowanie nad pojazdem.
Jego auto z impetem zjechało na pobocze, wpadło do rowu, uderzyło w przepust drogowy i dachowało. Samochód zatrzymał się niemal pionowo w rowie.
Na miejsce jako pierwsi przyjechali strażacy, którzy wyciągali kierowcę i pasażera z rozbitego pojazdu. Obaj mężczyźni z licznymi złamaniami trafili do szpitala, gdzie zostali przewiezieni przez pogotowie ratunkowe.
Policjanci z wrocławskiej drogówki przeprowadzili badanie ich trzeźwości i szybko okazało się, że mężczyźni byli pijani.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze