Dyrektor Opery Wrocławskiej Marcin Nałęcz-Niesiołowski wzywa odpowiedzialnego za kulturę członka zarządu województwa Michała Bobowca do usunięcia z Facebooka wpisu na jego temat. Szef placówki uważa, że Bobowiec obraził go sugerując, że jest on osobą niegospodarną i dokonującą nadużyć. Autor wpisu nie zamierza wycofywać się z opublikowanych słów.
Chodzi o wpis jaki zamieścił w Internecie Michał Bobowiec , po tym, jak wojewoda Paweł Hreniak wstrzymał wykonanie uchwały Zarządu Województwa Dolnośląskiego w sprawie odwołania Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego z funkcji dyrektora Opery Wrocławskiej.
Decyzja dolnośląskiego samorządu była rezultatem przeprowadzonej w Operze kontroli, która miała wykazać nieprawidłowości m.in. związane z naruszeniem dyscypliny finansów publicznych. Odwołanie szefa Opery negatywnie zaopiniowało jednak Ministerstwo Kultury i to właśnie, na ten dokument blokując decyzję samorządowców powoływał się wojewoda.
– Dziś Wojewoda Dolnośląski wstrzymał wykonanie uchwały województwa odwołującej ze stanowiska Dyrektora Opery Wrocławskiej. Nie zgadzam się na to, by osoby niegospodarne i dokonujące nadużyć piastowały kierownicze stanowiska w podległych mi instytucjach kultury, niezależnie od politycznych koneksji – napisał wówczas na Facebooku Michał Bobowiec.
Zdaniem dyrektora Opery Wrocławskiej Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego wpis ten narusza jego dobra osobiste i jest krzywdzący. – Żadne z prowadzonych postępowań sprawdzających i kontrolnych w Operze Wrocławskiej przez kompetentne temu organy Państwa nie dało podstawy do uznania, że Pana sformułowania są zgodne z prawdą – czytamy w piśmie skierowanym przez szefa wrocławskiej opery do członka zarządu województwa.
Nałęcz-Niesiołowski w „wezwaniu do przeprosin” pisze, że komentarz Bobowca poniża go w oczach opinii publicznej, a także powoduje utratę zaufania. – Poniżanie innych osób i brak odpowiedzialności za wypowiadane słowa, brak jakiejkolwiek refleksji nad konsekwencjami swoich słów musi mieć swój kres – napisał dyrektor, dodając że wszelkie przejawy mowy nienawiści muszą być piętnowane, bo mogą przerodzić się w agresję fizyczną i doprowadzić do zdarzeń podobnych, jak te ze stycznia 2019 roku w Gdańsku.
Szef Opery wzywa Michała Bobowca do usunięcia wpisu oraz publikacji przeprosin i dodaje, że jeśli nie wezwanie nie zostanie zrealizowane do 11 kwietnia, sprawę skieruje do sądu.
Autor wpisu nie zamierza jednak go usuwać i zapowiada, że jeżeli zajdzie taka potrzeba stawi się w sądzie. – Nie powiedziałem nic złego. Powiedziałem o rzeczach, które się dzieją w Operze Wrocławskiej. Podtrzymuję swoje zdanie i nie będę niczego usuwał z mojego profilu – komentuje sprawę Michał Bobowiec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze