Reklama

Dyrektor Opery i członek zarządu województwa spotkają się w sądzie? Poszło o wpis na Facebooku

05/04/2019 17:08

Dyrektor Opery Wrocławskiej Marcin Nałęcz-Niesiołowski wzywa odpowiedzialnego za kulturę członka zarządu województwa Michała Bobowca do usunięcia z Facebooka wpisu na jego temat. Szef placówki uważa, że Bobowiec obraził go sugerując, że jest on osobą niegospodarną i dokonującą nadużyć. Autor wpisu nie zamierza wycofywać się z opublikowanych słów.

Chodzi o wpis jaki zamieścił w Internecie Michał Bobowiec , po tym, jak wojewoda Paweł Hreniak wstrzymał wykonanie uchwały Zarządu Województwa Dolnośląskiego w sprawie odwołania Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego z funkcji dyrektora Opery Wrocławskiej.


Decyzja dolnośląskiego samorządu była rezultatem przeprowadzonej w Operze kontroli, która miała wykazać nieprawidłowości m.in. związane z naruszeniem dyscypliny finansów publicznych. Odwołanie szefa Opery negatywnie zaopiniowało jednak Ministerstwo Kultury i to właśnie, na ten dokument blokując decyzję samorządowców powoływał się wojewoda.

Reklama

– Dziś Wojewoda Dolnośląski wstrzymał wykonanie uchwały województwa odwołującej ze stanowiska Dyrektora Opery Wrocławskiej. Nie zgadzam się na to, by osoby niegospodarne i dokonujące nadużyć piastowały kierownicze stanowiska w podległych mi instytucjach kultury, niezależnie od politycznych koneksji – napisał wówczas na Facebooku Michał Bobowiec.



Zdaniem dyrektora Opery Wrocławskiej Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego wpis ten narusza jego dobra osobiste i jest krzywdzący. – Żadne z prowadzonych postępowań sprawdzających i kontrolnych w Operze Wrocławskiej przez kompetentne temu organy Państwa nie dało podstawy do uznania, że Pana sformułowania są zgodne z prawdą – czytamy w piśmie skierowanym przez szefa wrocławskiej opery do członka zarządu województwa.

Reklama

Nałęcz-Niesiołowski w „wezwaniu do przeprosin” pisze, że komentarz Bobowca poniża go w oczach opinii publicznej, a także powoduje utratę zaufania. – Poniżanie innych osób i brak odpowiedzialności za wypowiadane słowa, brak jakiejkolwiek refleksji nad konsekwencjami swoich słów musi mieć swój kres – napisał dyrektor, dodając że wszelkie przejawy mowy nienawiści muszą być piętnowane, bo mogą przerodzić się w agresję fizyczną i doprowadzić do zdarzeń podobnych, jak te ze stycznia 2019 roku w Gdańsku.


Szef Opery wzywa Michała Bobowca do usunięcia wpisu oraz publikacji przeprosin i dodaje, że jeśli nie wezwanie nie zostanie zrealizowane do 11 kwietnia, sprawę skieruje do sądu.

Reklama

Autor wpisu nie zamierza jednak go usuwać i zapowiada, że jeżeli zajdzie taka potrzeba stawi się w sądzie. – Nie powiedziałem nic złego. Powiedziałem o rzeczach, które się dzieją w Operze Wrocławskiej. Podtrzymuję swoje zdanie i nie będę niczego usuwał z mojego profilu – komentuje sprawę Michał Bobowiec.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości