Dyrektor wrocławskiego ogrodu zoologicznego Radosław Ratajszczak zapowiedział, że w ciągu najbliższych miesięcy zakończy swoją pracę we wrocławskim zoo. W trakcie 15-letniej kadencji Ratajszczaka we wrocławskim ogrodzie przeprowadzono wiele ważnych inwestycji oraz programów na rzecz ochrony zwierząt. Dyrektor wrocławskiego zoo nie rezygnuje jednak z pracy na rzecz zwierząt, ale zapowiada nową misję na rzecz zagrożonych gatunków małp w Wietnamie.
– Pożegnanie nie przychodzi mi łatwo, bo miejsce to jest mi niezwykle bliskie i przez ostatnich kilkanaście lat w jego rozwój zaangażowałem całą wiedzę i energię. Ale niezmiernie się cieszę, że zostawiam je w doskonałej kondycji, choć nie ukrywam, że przyszło mi je przejąć w stanie wymagającym zdecydowanych zmian – napisał specjalnym oświadczeniu Radosław Ratajszczak.
Prezes wrocławskiego zoo w trakcie swojej pracy przeprowadził łącznie blisko 240 różnego rodzaju inwestycji, remontów i zmian. To za jego kadencji w zoo wybudowano Afrykarium i przeprowadzono liczne modernizacje wybiegów dla zwierząt.
– Dzisiaj to jedna z najchętniej odwiedzanych atrakcji nie tylko w kraju, ale i Europie. Gdy obejmowałem kierownictwo zoo rocznie odwiedzało je 360 tys. osób. Dziś jest to 1,6-1,8 mln. gości rocznie. Choć moja wizja na początku budziła sceptycyzm i niedowierzanie, to właśnie dzięki zaufaniu władz miejskich, udało nam się ten projekt zrealizować – podsumował prezes.
Radosław Ratajszczak podkreśla też swoje zaangażowanie w walkę z problemami środowiskowymi, zmianami klimatu i zanikiem bioróżnorodności. Wrocławskie zoo pod zarządem obecnego dyrektora od lat angażowało się też w projekty na rzecz ochrony zagrożonych gatunków.
– Jako Wrocław mamy niepodważalny wkład w ratowanie ginących gatunków. Zoo to coś więcej, niż miejsce rozrywki i znakomita destynacja turystyczna. To to przede wszystkim bank genów, dzięki którym być może uda się ocalić wiele z zagrożonych gatunków – tłumaczy Ratajszczak. – Zoo to dziś także sprawny ośrodek badawczy i edukacyjny. Razem z powołaną kilka lat temu Fundacją Dodo wspieramy prawie 40 projektów na całym świecie, których celem jest ratowanie ginących gatunków w środowisku naturalnym. Zoo to również wykwalifikowana kadra fachowców, absolwentów uczelni wyższych – wyjaśnia.
Dyrektor wrocławskiego zoo zapowiedział też już, co zamierza robić po rezygnacji z pracy we Wrocławiu. Poza emeryturą zajmie się dalszą pracą na rzecz ochrony zwierząt, tym razem zagrożonych małp.
– Przyjąłem stanowisko dyrektora Programu Ochrony Naczelnych w Wietnamie. Ten projekt rozpocząłem w roku 1987 więc jest to niejako powrót do źródeł. Tym samym odpłacę się naturze, bo w pewnym sensie pozwoliła mi ona spędzić ciekawe i godne życie w ogrodach zoologicznych, którym poświeciłem swoje życie zawodowe – poinformował Radosław Ratajszczak, który podziękował władzom Wrocławia za dobrą współpracę przez ostatnie lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze