Od 12 lat miało być tam centrum handlowe. Plany miasta i prywatnego inwestora były ambitne, ale możliwości wystarczyło tylko na wykopanie gigantycznej dziury w ziemi, która z czasem napełniła się wodą i zamieniła w staw. W ostatni czasie miasto podjęło kolejną próbę zagospodarowania terenu.
Po wybudowaniu stadionu przy al. Śląska na działce obok miała powstać galeria handlowa. Z tych planów nic nie wyszło. A początek był dynamiczny. Umowę z miliarderem Zygmuntem Solorzem miasto Wrocław podpisało w roku 2010. W marcu kolejnego roku na teren wjechały koparki, które wygrzebały w ziemi ogromną dziurę.
Kilka miesięcy później przedstawiciel Solorza poinformował, że z powodu kryzysu banki odmówiły finansowania i galeria nie powstanie. Na czas Euro 2012 wyglądającą paskudnie dziurę przykryto. Kolejnych kilkanaście miesięcy to spór miasta z Zygmuntem Solorzem o rozliczenia związane z prowadzonymi tam pracami. Pod koniec 2013 r. strony doszły do porozumienia: miasto zapłaciło miliarderowi 18 mln zł. Następnie rozpoczęły się sprawy z wywłaszczonymi z tego terenu w latach 70. rodzinami. Zakład, który miał tam powstać, nie został wybudowany, więc mogli ubiegać się o zwrot. Te spory trwały latami. A przez te lata dziura napełniła się wodą i zarosła zamieniając się w staw.
Obecnie, po ponad 12 latach od powstania dziury koło stadionu, miasto wie, że jest właścicielem terenu o powierzchni ponad 55 tysięcy metrów kwadratowych. Terenu, którego nikt nie chce, a miasto nie ma pomysłu, jak go zagospodarować. Prób znalezienia funkcji dla tej ogromnej działki było już wiele. Ostatni przetarg zakończył się 5 września. Miasto Wrocław informowało, że terenie musi powstać wielofunkcyjna hala widowiskowo-sportowa, a na pozostałej części zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego mogą być m.in. biura, hotele, centra konferencyjne, handel wielkopowierzchniowy.
Czytaj więcej: Wrocław: W dziurze przy stadionie ma powstać hala widowiskowa • www.tuwroclaw.com
W przetargu miasto nieco tym razem nieco zeszło z ceny i wywoławczą określiło na 83 450 000 zł za oddanie tego terenu w użytkowanie wieczyste na 99 lat. Przetarg zakończył się niepowodzeniem. - Nikt nie zgłosił się do przetargu - informują urzędnicy ratusza i przyznają, że kolejny przetarg jest pod znakiem zapytania: - Nie wiemy jeszcze, czy nieruchomość zostanie ponownie wystawiona na sprzedaż - słyszymy w urzędzie miasta, gdy pytamy o “dziurę przy stadionie”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze