Już po raz 11. we Wrocławiu odbędzie się festiwal kulinarny Europa na Widelcu. W tym roku organizatorzy stawiają na mniej znane smaki. W menu festiwalu próżno szukać dobrze znanych dań kuchni francuskiej, włoskiej czy hiszpańskiej. Spróbować będzie można za to m.in. przysmaków z Bałkanów czy Krajów Bałtyckich.
Europa na Widelcu to wrocławski sposób na uczczenie kolejnych rocznic wyborów z 4 czerwca 2019 roku. – To największy i najlepszy festiwal kulinarny w Polsce, który w dodatku ma jakieś przesłanie, którym jest nie tylko konsumpcja, ale również coś, co może dawać do myślenia – zaznacza Robert Makłowicz.
Organizatorzy zapowiadają, że w tym roku, w związku z 30. rocznicą pierwszych częściowo wolnych wyborów i 15-leciem członkostwa Polski w Unii Europejskiej na wrocławskim Rynku będzie można spróbować dań z Polski i 15 europejskich krajów, na których losy wpływ miały wybory z 1989 roku oraz tych, których najnowsze dzieje były niejako antytezą wybranej przez Polaków drogi kompromisu i stopniowego dochodzenia do wolności.
W menu pojawią się takie kraje jak, do których obecności przygotowane zostało następujące uzasadnienie:
Polska – rzecz bezdyskusyjna – wybory bowiem, choć tylko częściowo wolne, były kamieniem węgielnym w odzyskaniu przez nasz kraj wolności i suwerenności,
Niemcy – to dzięki wydarzeniom w Polsce możliwe było zburzenie muru berlińskiego i zjednoczenie Niemiec,
Czechy – aksamitna rewolucja i upadek komunizmu w Czechosłowacji także możliwe były dzięki wcześniejszym zmianom w Polsce,
Słowacja – późniejszy rozpad Czechosłowacji i zaspokojenie aspiracji narodowych Słowaków to wynik przezwyciężenia komunizmu zapoczątkowanego w Polsce,
Ukraina – uzyskanie niepodległości przez Ukraińców i wejście Ukrainy na europejski szlak możliwe były dzięki rozpadowi imperium sowieckiego zapoczątkowanemu w Polsce,
Litwa, Łotwa, Estonia – wszystkie trzy państwa bałtyckie wyzwoliły się spod rosyjskiej zależności i odzyskały niepodległość wskutek destrukcji komunizmu i upadku Sowietów, do czego walnie przyczyniły się wydarzenia z 1989 roku w Polsce,
Bułgaria i Rumunia – rozpad bloku wschodniego zapoczątkowany w Polsce dotarł również do Bułgarii i Rumunii,
Słowenia, Chorwacja, Serbia, Czarnogóra, Bośnia i Hercegowina, Macedonia – dawna Jugosławia rozpadała się krwawo i okrutnie już po upadku imperium sowieckiego, jednak nie w drodze porozumień i kompromisów, jakie zapoczątkowano przy polskim okrągłym stole, będącym dziś dla świata symbolem politycznej mądrości, a jakże często postponowanym przez nas samych.
Tradycyjnie kulminacyjny punkt Europy na Widelcu, czyli „Biesiada europejska” poprzedzona paradą kucharzy na wrocławskim Rynku odbędzie się w sobotę, 1 czerwca. Festiwal rozpocznie się jednak już w środę, 29 maja.
Do dyspozycji gości przez cały czas dostępny będzie jarmark produktów europejskich i z Dolnego Śląska. W festiwalowy weekend, podobnie jak w latach ubiegłych, na placu Solnym będzie można zjeść posiłek w podniebnej restauracji „Dinner in the Sky”. Imprezami towarzyszącymi będą też m.in. Wrocławskie Spotkanie Nalewkowe, czy spotkanie degustacyjne, na którym zaprezentowane zostaną najciekawsze wina Dolnego Śląska.
W tym roku imprezie towarzyszyć będzie również przegląd filmów kulinarnych „Filmowa Europa na widelcu” oraz warsztaty w Muzeum Miejskim Wrocławia i Muzeum Narodowym we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze