Przed godziną 13, po tym jak znaleziono podejrzany plecak bez właściciela, ewakuowano pasażerów przebywających na wrocławskim lotnisku. Wstrzymano też ruch autobusowy w kierunku portu lotniczego. Służby sprawdziły plecak - nie było w nim nic podejrzanego i po 20 minutach podróżni mogli wrócić na teren terminala.
Podejrzanie wyglądający plecak znaleziono na lotnisku około godziny 13. Błyskawicznie zarządzono ewakuację pasażerów. Wstrzymano też ruch autobusowy w kierunku portu lotniczego.
- Nie jeździmy na lotnisko. Autobusy dojeżdżają do ostatniego ronda przy ul. Granicznej i tam zawracają. Policja zablokowała w tym miejscu ruch - informowali przedstawiciele MPK.
Po sprawdzeniu przez służby bagażu nie znaleziono w nim nic podejrzanego, a podróżni mogli wrócić na teren terminala. Cała akcja trwała 20 minut.
Przedstawiciele portu lotniczego zapewniają, że zamieszanie nie spowodowało opóźnień w przylotach i odlotach samolotów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze