Trzy miesiące tymczasowego aresztu jako środek zapobiegawczy zastosował sąd wobec mężczyzny i kobiety, zatrzymanych przez wrocławskich policjantów, a podejrzanych o podawanie się za funkcjonariuszy i kradzieże mienia. Zatrzymanym, którzy usłyszeli w tej sprawie zarzuty, policjanci udowodnili, co najmniej 9 przestępstw.
– Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu i Komisariatu Policji Wrocław – Leśnica, w wyniku podjętych działań operacyjnych, zatrzymali dwie osoby podejrzane o to, że podając się za policjantów, okradali mieszkańców. Zatrzymani, to wrocławianie - mężczyzna w wieku 22 lat oraz 32-letnia kobieta. Oboje trafili do policyjnego aresztu – ujawnia Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.
Do zatrzymania doszło w jednym z wrocławskich hoteli, gdzie podejrzani mieli wynajęty pokój. Jak wynika z ustaleń policjantów, sprawcy działali na terenie powiatu wrocławskiego i świdnickiego. Kobieta i mężczyzna przedstawiali się za policjantów i wchodzili do mieszkań pod pretekstem „wykonywania czynności” związanych z oszustwami, czy też kradzieżami.
– Następnie, wykorzystując chwilę nieuwagi, kradli głównie pieniądze, dokumenty i telefony komórkowe. W kilku przypadkach zabierali też wymienione przedmioty, twierdząc, że „zabezpieczają je” w związku z prowadzonym postępowaniem – precyzuje Petrykowski.
Policjanci udowodnili im, co najmniej 9 tego typu przestępstw. Oboje usłyszeli zarzuty podszywania się pod funkcjonariuszy publicznych oraz kradzieży mienia, za co grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zdecyduje teraz sąd, który na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, zastosował wobec zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.
– Przypominamy, że w razie jakichkolwiek wątpliwości należy skontaktować się np. telefonicznie z najbliższą jednostką policji, aby zweryfikować podawane przez policjantów czynności służbowe. Podobnie w przypadku zabezpieczenia przedmiotów, należy pamiętać, że na tę okoliczność sporządzany jest protokół, a dalsze wyjaśnienia w sprawie mają miejsce w jednostce policji – przestrzega Paweł Petrykowski.
Nieumundurowani funkcjonariusze policji są zobowiązani do okazania legitymacji służbowej, w taki sposób, aby umożliwić zainteresowanemu odczytanie jego danych, numeru służbowego, organu wydającego, a policjanci ponadto podają nazwę swojej jednostki.
W trakcie interwencji funkcjonariusze podają również podstawę prawną i faktyczną prowadzonych czynności służbowych. Prawdziwi policjanci nie będą wykonywali czynności procesowych w miejscach odludnych czy też ciemnych bramach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze