Sprawą opłat za przejazd obwodnicą autostradową Wrocławia działacze PO udowadniają, że na socjotechnice znają się jak nikt inny. Po raz kolejny „wywalczają” w Warszawie ze złymi urzędnikami „właściwe” obietnice. I mają sukcesy.
Kiedy w poniedziałek usiłowałem ustalić w ministerstwie infrastruktury dlaczego najnowszy projekt rozporządzenia zawiera zapis: za przejazd wskazanymi odcinkami autostrad (czyli obwodnicami – przypis BK) płaciłyby natomiast pojazdy poruszające się w ruchu tranzytowym oraz pojazdy rozpoczynające lub kończące podróż na tych odcinkach nikt nie chciał odpowiedzieć na to pytanie. Może dlatego, żeby choć raz nie kłamać? Wszak celowość takiego zapisu jest oczywista – trzeba napisać coś szokującego, aby móc się z tego wycofać.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze