Reklama

Felieton. Afera z opłatami za AOW, czyli jak się robi POlitykę

05/01/2011 00:00

Sprawą opłat za przejazd obwodnicą autostradową Wrocławia działacze PO udowadniają, że na socjotechnice znają się jak nikt inny. Po raz kolejny „wywalczają” w Warszawie ze złymi urzędnikami „właściwe” obietnice. I mają sukcesy.

Kiedy w poniedziałek usiłowałem ustalić w ministerstwie infrastruktury dlaczego najnowszy projekt rozporządzenia zawiera zapis: za przejazd wskazanymi odcinkami autostrad (czyli obwodnicami – przypis BK) płaciłyby natomiast pojazdy poruszające się w ruchu tranzytowym oraz pojazdy rozpoczynające lub kończące podróż na tych odcinkach nikt nie chciał odpowiedzieć na to pytanie. Może dlatego, żeby choć raz nie kłamać? Wszak celowość takiego zapisu jest oczywista – trzeba napisać coś szokującego, aby móc się z tego wycofać.



Jutro do Warszawy na rozmowę z ministrem Cezarym Grabarczykiem jadą marszałek i wojewoda (obaj związani z PO). Mieli walczyć o drogę S5, na którą ministerstwo zabrało pieniądze już w połowie grudnia. Nawet jeśli coś wywalczą, to powrót do obietnicy, że auta osobowe będą jeździć obwodnicą za darmo. I dla działaczy PO będzie to powód do radości i chwalenia się.



Cała zabawa polega na tym, że afera z opłatami zaczęła się pół roku temu, gdy 15 czerwca napisaliśmy o tym, jak minister Grabarczyk wymyślił wprowadzenie opłat za obwodnicę autostradową dla ciężarówek.

- Od lipca przyszłego roku chcemy wprowadzić system elektronicznego poboru opłat od ciężarówek poruszających się po państwowych autostradach, ekspresówkach i drogach krajowych niższej kategorii, a więc także po autostradowej obwodnicy Wrocławia – tłumaczył nam wtedy Jakub Dąbrowski, z Ministerstwa Infrastruktury.


Gdy wokół problemu zrobiło się za głośno działacze Platformy Obywatelskiej zastosowali następującą taktykę:

1. przyznali, że CAŁA obwodnica autostradowa będzie płatna dla wszystkich

2. po interwencjach posłów PO okazało się, że będzie płatna tylko dla ciężarówek

3. Platforma odtrąbiła swój sukces.



Podobną taktykę stosuje się i teraz. W projekcie na stronie internetowej Ministerstwa Infrastruktury pojawia się zapis, że płacić będą wszyscy. Po interwencjach opłaty będą pewnie cofnięte, na budowę drogi S5 pieniędzy nie będzie, TIR-y nadal będą musiały płacić za przejazd AOW (choć przejazd przez miasto będzie darmowy) – ale będzie powód do radości. Wywalczyliśmy bezpłatną obwodnicę.

Sukces?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości