Feriowy maraton trwa w najlepsze – pierwsze województwa w tym nasze dolnośląskie, będą niebawem kończyć zimową labę, w kolejce czekają następne. Specjaliści z serwisu Korkowo.pl sprawdzili, czy wakacje zimowe wpływają na ruch w miastach. We Wrocławiu wynik jest zaskakujący.
W tym sezonie pierwszy rzut ferii należy do uczniów z województwa dolnośląskiego, mazowieckiego, opolskiego oraz zachodniopomorskiego – przerwa od zajęć szkolnych trwa od 19 stycznia i zakończy się na dniach, bo 1 lutego. Ferie to czas wolny od zajęć dydaktycznych, a dla wielu także okazja do wyrwania się na zimowe szaleństwo.
Specjaliści z serwisu Korkowo.pl sprawdzili jak, i czy w ogóle, czas ten wpłynął na sytuację na drogach. Pod uwagę brano stolice wspomnianych województw a konkretniej średnie prędkości osiągane przez kierowców w godzinach szczytu. Dane zbierano w centrach miast w dwóch okresach porównawczych: przed feriami i w trakcie ich trwania. Jakie wnioski płyną z tych badań?
– Z naszych badań wynika, że czas ferii nie ma większego wpływu na natężenie ruchu w miastach, gdzie prowadziliśmy pomiary – mówi Agata Gajewy z serwisu Korkowo.pl.
– W trakcie ferii centrum Opola i Warszawy nieco przyspieszyło, natomiast w przypadku Wrocławia i Szczecina mamy do czynienia nawet z nieznacznym spadkiem średnich prędkości – dodaje Gajewy.
Wniosek? Ferie czy nie w centrach miast jeździ się wolno: w Warszawie, Wrocławiu czy Szczecinie nie pojedziemy szybciej niż 33 km/h. Na tym tle dobrze wygląda Opole ze średnią prędkością oscylująca na poziomie 37 km/h.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze