Policjanci z wrocławskiej drogówki zatrzymali na ulicy Milejnijnej kierowcę ferrari, który nie dość, że jechał dwa razy za szybko, to jeszcze nie miał tablicy rejestracyjnej na aucie.
Policjanci patrolujący centrum Wrocławia nieoznakowanym radiowozem, wyposażonym w wideorejestrator, zwrócili uwagę na pędzące przez obszar zabudowany ferrari. Mimo ograniczenia prędkości do 50 km/h 38-latek jechał nim 96 km/h.
Jego jazda ulicą Milenijną została przerwana i zakończyła się dwoma mandatami na sumę 2500 zł oraz 9 punktami karnymi. 1000 zł i 8 punktów karnych przewiduje taryfikator za przekroczenie prędkości o 46 km/h. Policjanci stwierdzili też brak przedniej tablicy rejestracyjnej i niewłaściwą nalepkę kontrolną. Za kierowanie pojazdem pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu kierowca został ukarany mandatem na 1500 zł i 1 punktem karnym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze