Stańmy w zwątlonym fanów szeregu
Każdy niech jeden pochwali szczegół
Jaki jest piękny, jaki jest wspaniały
Jakie nam zacne prawi morały
A inteligencja? To jego okrasa
Taki jest z niego kawał... prezydenta.
Oto fraszka o sobie samym Rafała Dutkiewicza. Od niej rozpoczął wczoraj spotkanie ze studentami Uniwersytetu Ekonomicznego.
Trochę poważniej
Po salwach śmiechu, które za sprawą poczucia humoru naszego prezydenta, obiegły całą salę, zrobiło się odrobinę poważniej. Dutkiewicz opowiadał o planowanych inwestycjach, chwalił dotychczasowe osiągnięcia. Poruszył między innymi kwestię stadionu, środków komunikacji miejskiej, obwodnicy.
- Budowa stadionu na Euro 2012 idzie bardzo dobrze. Musieliśmy wprawdzie zmienić wykonawców. Być może na pierwszy rzut oka nie widać, żeby prace szły do przodu, ale niewiele osób wie, że w Niemczech także trwają prace nad stadionem. W przygotowaniu jest między innymi dach - mówił prezydent.
Wspominał także o bezrobociu, które we Wrocławiu wynosi aktualnie 5%.
- Chcę doprowadzić do tego, żeby bezrobocie spadło poniżej tych 5% - tłumaczył.
W krzyżowym ogniu pytań
Po swojej prezentacji Rafał Dutkiewicz oświadczył, iż jest gotowy na pytania, nawet te "ostre". Zachęceni tym oświadczeniem słuchacze, zaczęli zadawać trochę niewygodne i osobiste pytania:
- Czy we Wrocławiu powstanie metro?
- Jakie ma pan plany na przyszłość?
- Czy planowany jest remont zniszczonych kamienic?
Prezydent dzielnie odpowiadał dociekliwym słuchaczom. Zdradził nawet, że zamierza kandydować w najbliższych wyborach prezydenckich. Oczywiście tych lokalnych.
At the end- fraszka
Koniec swojego wstąpienia prezydent Dutkiewicz zwieńczył kolejną fraszką:
Tyle nocy i snów wypełnionych Wrocławiem
Tyle dni z Wrocławiem, z Wrocławiem na jawie
I tylko tę myśl jeszcze pieszczę
Czy poza Wrocławiem coś jeszcze jest jeszcze
Bo dookoła ogólny paraliż
Tak tylko Wrocław i Adam Małysz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze