Dużo dobrej muzyki, laserowy atak wprost z Księżyca i srebrny kombinezon. Tylko tak można uczcić zamknięcie sezonu wrocławskiej przestrzeni kulturalnej G-punkt. Tance, hulanki, swawole już 7 czerwca w klubie Lulu Belle Cafe.
G-hulankę rozpocznie emisja odcinka serialu „Radarowi Ludzie z Księżyca”, do którego dialogi od nowa napisał dziennikarz naszego portalu Piotr Czerkawski. „Radarowi ludzie…” to serial kinowy z 1952 roku, w którym najważniejsze strategicznie obiekty na Ziemi, atakowane są wiązką lasera pochodzącą wprost z Księżyca!
Komando złożone z naukowców i tajemniczego człowieka, w srebrnym, latającym skafandrze, rozpoczyna śledztwo, kto stoi za niebezpiecznymi zamachami.
Po seansie w oparach absurdu na scenie zobaczymy kolejno dwie wrocławskie kapele. Układ SI tworzący muzykę eksperymentalną z pogranicza jazzu, hip-hopu, rapu i funk. Sami mówią o sobie: chcemy okiełznać falę (nawet pozornie) - dźwiękowi poszukiwacze.
Zaraz po nich na scenie pojawi się ekipa z Pigalle Platz. Czterech młodych chłopaków z Wrocławia, którzy mają sentyment do Paryża, placów i kasztanów. Zwycięzcy tegorocznego, krakowskiego Przeglądu Kultury Studenckiej, przyrównywani są do brytyjskiego the Strokes. Grają w klimatach indie-rockowych, ale sami swoją muzykę określają "garażową, ale melodyjną" i uważają, że post-punk ma sens.
Na koniec, hulanka do białego ranka przy dźwiękach serwowanych przez Dj Teskko, który regularnie rezyduje w Kamforze, dał się też poznać w duecie Półpasiec Ensemble, ostatnio pojawia się również w takcie imprez pod szyldem BBQ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze