Reklama

Gdzie dobrze zjeść we Wrocławiu (odc. 49)

01/12/2017 14:22

Tradycyjnie, jak co tydzień podpowiadamy, które zakątki Wrocławia warto odwiedzić, by dobrze zjeść. Dziś proponujemy obiad w obsypanej nagrodami restauracji z której rozpościera się widok na naszą przepiękną Operę oraz coś słodkiego. Jakby po dounutach z boczkiem i suszoną śliwką było za mało wrażeń, to proponujemy słodkości bez użycia cukru i glutenu.

Dinette


Restauracja znajdująca się przy Placu Teatralnym gościła już na naszych łamach, ale oto nadarza się doskonała okazja ku temu, aby wspomnieć o niej raz jeszcze. W bardzo pozytywnym tonie zresztą, bo oto Dinette zostało wyróżnione w Żółtym Przewodniku Gault&Millau na rok 2018 aż 14 punktami na 20 możliwych, trafiając automatycznie do grona najlepszych we Wrocławiu. Lepszy wynik z lokali w stolicy Dolnego Śląska zanotowała tylko restauracja jadka. Mało tego, Szef Kuchni Paweł Bieganowski razem z całą ekipą akurat wprowadza nowe menu, opatrzone numerkiem 13 - wygląda na to, że tym razem szczęśliwym.

Reklama

Sama restauracja, z której okien rozpościera się widok na tutejszą Operę, to przyjemne miejsce zarówno na szybkie poranne śniadanie, jak i elegancki, ale nie sztywny obiad w centrum, przygotowywany z największą starannością i przy użyciu najlepszych jakościowo składników. Nowa karta dzieli się na dwie części - mniejsze przystawki i dania typowo obiadowe. Wśród tych pierwszych moje zainteresowanie wzbudza śledź w śmietanie, podawany z bulionem dashi. Dania główne to podróż poprzez smaki całego świata - curry z krewetkami to klasyk, makrela w Dinette zawsze jest hitem, dlatego nie omieszkam spróbować także tej z pieczonymi warzywami. Interesująco wygląda połączenie duszonej łopatki z dzika z warzywami, których smak wzorowany jest na świąteczny piernik. Miłośnicy kaczki powinni się ucieszyć na samą myśl o opcji konfitowanej nogi m.in. z kiszoną kapustą z miodem, boczniakami i mandarynkami. Tylko śpieszcie się, bo po ostatnim wyróżnieniu przez najbliższy czas może być ciężko o wolny stolik.


Gdzie? Pl. Teatralny 8

Reklama

Bite a donut


Czym są donuty? Otóż to właściwie jota w jotę nasze swojskie pączki, tyle że różniące się kształtem. Spopularyzowane w Stanach Zjednoczonych słodkie przekąski mają kształt oponki z dziurką w środku, a nadzienie zamiast wewnątrz, znajduje się na wierzchniej stronie. Produkcją donutów zajęła się nowa kawiarnia na wrocławskim rynku gastronomicznym - Bite a donut, która zakotwiczyła na ulicy Ruskiej. Proponowane przez właścicieli zmieniają się codziennie. Co jakiś czas pojawiają się m.in. rafaello, nutella, mascarpone z miodem, mleczna czekolada, ale i, uwaga - bekon z suszoną śliwką.

Reklama

Gdzie? Św. Mikołaja 43/1


Sorrir


Pierwsza we Wrocławiu kawiarnia specjalizująca się w słodkościach przygotowywanych bez użycia cukru, glutenu, ulepszaczy i konserwantów oraz dla wegan. Nie myślcie, że w takim wypadku ciasta w kawiarni z ulicy Kotlarskiej nie smakują i nie wyglądają, jak należy. Mało tego - smakują i wyglądają obłędnie, i gwarantuję Wam, że w ślepym teście nie bylibyście w stanie odróżnić klasycznych ciast od tych z kawiarni Sorrir. Peanut pie, Ambasador, Tofurnik mango-marakuja, Oreo, Torcik szwarcwaldzki oraz tarta jabłkowa z granatem, to tylko przykładowe nazwy smakołyków. Gdyby było Wam mało, w Sorrir do deseru możecie napić się odżywiających i smacznych bowli z superfoods, które pozytywnie nastroją Was na resztę dnia i wzmocnią choćby podczas treningów na siłowni.

Reklama

Gdzie? Kotlarska 25


Piotr Gładczak

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości