Bardzo poważny wypadek miał miejsce w poniedziałkowy poranek na autostradzie A4 tuż pod Wrocławiem. Przed zjazdem z płatnego odcinka w Karwianach doszło do zderzenia sześciu tirów i jednego auta osobowego. Wiadomo, że dwie osoby zostały ranne. Sznur samochodów od strony Opola miał przez kilka godzin nawet 10 kilometrów.
Do wypadku doszło przed godziną 9 na 157 kilometrze autostrady A4 przed Bielanami Wrocławskimi od strony Opola. Kilkaset metrów przed bramkami na zjeździe z płatnego odcinka trasy w Karwianach zderzyło się 7 pojazdów w tym aż 6 ciężarowych.
Jak relacjonują policjanci, przebieg zdarzenia wyglądał następująco: na tyły dwóch ciężarówek zwalniających przed punktem poboru opłat zaczęły najeżdżać kolejne tiry oraz auto osobowe. Najprawdopodobniej wszystko przez śliską nawierzchnię i niedostosowanie prędkości do warunków jazdy.
Na miejscu aż do popołudnia trwała akcja usuwania skutków karambolu, służby swoje działania prowadziły przez wiele godzin. Wcześniej udało się już wydobyć z dwóch zakleszczonych pojazdów dwóch rannych kierowców.
Obaj trafili do szpitali z obrażeniami nóg i głowy. Nie ma informacji czy ich życiu zagraża niebezpieczeństwo. Jedna z osób jadąca w aucie, która uskarżała się na bóle kręgosłupa i otarcia, na miejscu otrzymała pomoc od medyków z pogotowia ratunkowego.
Strażacy musieli też zająć się usuwaniem płynów eksploatacyjnych, które rozlały się na drogę z uszkodzonych pojazdów. Również usuwanie fragmentów rozbitych ciężarówek z jezdni i przetransportowanie ich w miejsce nie utrudniające ruchu było czasochłonne i zakończyło się przed godziną 17.
Policjanci wyznaczyli objazdy dla kierowców jadących w stronę Wrocławia. Zmotoryzowani mogli zjechać na zjazd Wrocław Wschód, którym dojeżdżali przez Żerniki Wrocławskie do ulicy Buforowej albo w stronę Strzelina.
Na szczęście po godz. 10 udało się już udrożnić jeden pas ruchu od strony Opola. Ale po godzinie 11 korek od strony Opola miał około 10 kilometrów długości, gdyż między godzinami 9 a 10 droga w kierunku stolicy Dolnego Śląska była w ogóle nieprzejezdna. Dwie godziny później zator nieco zmalał - do długości około 6-7 kilometrów. Ale około 14 znów był większy. Ruch w przeciwną stronę odbywa się bez żadnych utrudnień.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze