Wrocławscy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, podejrzanych o kradzież aluminiowego elementu z naczepy samochodu ciężarowego o wartości kilku tysięcy złotych. Dwóch sprawców wpadło na gorącym uczynku, kiedy próbowali przepiłować skradzioną część. Obaj podjęli próbę ucieczki, jednak szybko zostali schwytani. Trzeci został zatrzymany nieopodal miejsca przestępstwa.
- Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław Leśnica udali się na ul. Jerzmanowską, gdzie z przekazanych wcześniej informacji wynikało, że miało dojść do kradzieży aluminiowego elementu naczepy ciężarowej o wartości około 4 tysięcy złotych. Podczas dojazdu na interwencję przy jednej z polnych dróg policjanci zauważyli młodego mężczyznę, który na ich widok zaczął się dziwnie zachowywać. W związku z tym mundurowi postanowili go wylegitymować i sprawdzić, co jest powodem takiego zdenerwowania - opowiada Krzysztof Zaporowski z wrocławskiej policji.
Okazało się, że jest nim 26-letni mieszkaniec Świdnicy, który nie potrafił logicznie odpowiadać na zadawane pytania, ani wytłumaczyć, co robi w tym miejscu. Ponadto ubiór mężczyzny sugerował, iż mógł on przenosić brudne i ciężkie elementy takie jak np. skradziony wcześniej element naczepy ciężarowej.
- W związku z tym, że istniało uzasadnione prawdopodobieństwo dokonania przez niego kradzieży podejrzewany został zatrzymany. Z otrzymanej informacji wynikało również, że przestępstwa mogło dokonać kilka osób, dlatego policjanci zaczęli dokładnie sprawdzać okoliczny teren - dodają policjanci.
- W trakcie wykonywanych dalszych czynności nieopodal ul. Kamiennogórskiej funkcjonariusze usłyszeli z dobiegające z lasku odgłosy cięcia metalu. Kiedy mundurowi zbliżyli się do tego miejsca zauważyli kilku mężczyzn piłujących jakiś element. Obserwowani na widok funkcjonariuszy zaczęli uciekać - relacjonuje Krzysztof Zaporowski.
W trakcie bezpośredniego pościgu policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 30 i 37 lat. W trakcie przesłuchania mężczyźni przyznali się do kradzieży aluminiowej części z naczepy samochodu ciężarowego. Obecnie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności w tej sprawie. Za kradzież grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze