Reklama

Gwardia Wrocław fatalnie rozpoczyna rok. Wrocławianie rozbici przez KRISPOL Września

05/01/2022 21:36

Absolutnie nie tak wyobrażali sobie pierwszy mecz w 2022 roku siatkarze Chemeko-System Gwardii Wrocław. Zawodnicy Rainera Vassiljeva zaprezentowali się bardzo słabo i zostali pewnie oraz wysoko pokonani na wyjeździe 3:0 przez KRISPOL Września. Wrześnianie potwierdzili tym samym, że mają patent na zespół z Wrocławia.

Nowy rok, nowe nadzieje, ale cel wciąż ten sam. Z takim nastawieniem do swojego pierwszego starcia w 2022 roku przystępowali siatkarze Gwardii Wrocław. Gwardziści przerwę świąteczną spędzili na niezłym czwartym miejscu w tabeli, aczkolwiek ambicje wciąż były i są wyższe. Celem jest awans do PlusLigi, a im wyższa pozycja w tabeli na koniec sezonu zasadniczego, tym potencjalnie łatwiejsza droga w play-off. Wrocławianie rok 2021 zakończyli w dobrej dyspozycji. Od końcówki października na 9 spotkań wygrali 7, odbudowując swoją pozycję po kiepskim początku (bilans 2-4). Na krótko przed okresem świąteczno-noworocznym doszło u nich także do ważnej zmiany kadrowej, gdy na pozycji atakującego Grzegorza Boćka (odszedł do LUK Politechniki Lublin) zastąpił reprezentant Portugalii Marco Ferreira. Doświadczony zawodnik siedział już wśród rezerwowych w wygranym 3:0 meczu z ZAKSĄ Strzelce Opolskie, ale nie wszedł jeszcze na parkiet. Pierwsze starcie po Nowym Roku było więc dla niego okazją na debiut.


Niełatwo zapowiadającą się okazją, warto dodać. Pierwszym rywalem Gwardzistów w 2022 roku był bowiem KRISPOL Września. Zespół z którym na 4 poprzednie starcia wrocławianie wygrali tylko raz, pomimo iż wrześnianom daleko do miana ligowej czołówki. To właśnie oni sprawili wrocławskim kibicom przykrą niespodziankę na inaugurację sezonu, gdy w Hali Orbita pokonali Gwardię 3:2. Ogólnie zaś KRISPOL prezentował się średnio. Wrześnianie wygrali 7 spotkań, przegrali 8 i okupowali przed tym meczem 9 miejsce w tabeli.

Reklama

Statystyki w sporcie potrafią sporo powiedzieć, ale potrafią być też zwodnicze. Mimo iż na papierze to Gwardię można było uznać za lekkiego faworyta, w tym meczu naprawdę niewiele się we wrocławskim zespole zgadzało. Pierwszy set jeszcze był dość wyrównany. Wrocławianie nie grali wielkiego spotkania, brakowało im nieco zdecydowanego lidera, na którym zespół mógłby oprzeć grę (oczywiście przy zachowaniu odpowiedniego balansu), choć nieźle punktowali Mateusz Frąc i Tim Grozer.


Goście wpadli w mały dołek w środku seta, KRISPOL odskoczył wówczas na 4 pkt, ale tą stratę tuż przed końcówką zniwelowała świetna postawa Janusza Górskiego. Jednak najważniejszym graczem seta okazał się Mateusz Łysikowski. To on najpierw zablokował Ferreirę, a potem wykorzystał atak który dał wrześnianom zwycięstwo 25:23.

Reklama

Niestety okazało się, że to była jedyna partia w której Gwardia miała cokolwiek do powiedzenia. Już drugą rozpoczęli od fatalnej serii, przez co przegrywali aż 2:7. Gospodarze bardzo naruszyli ich wówczas zagrywką, serwując m.in. 2 asy. Tych strat wrocławianie nie byli już w stanie odrobić. Byli blisko, lepiej grać zaczął choćby debiutant Ferreira, ale KRISPOL nie dał im doskoczyć. Cały czas świetnie serwowali, czym zażegnywali kryzysy, ostatecznie triumfując 25:20.


Trzeci set to już była dominacja gospodarzy. Od początku do końca. Trio Kopij-Linda-Łysikowski rozpracowało Gwardię absolutnie. Atak, zagrywka, przyjęcie, blok. Gwardziści odstawali w każdym aspekcie, wyglądali bardzo mizernie i przegrali seta 16:25, a cały mecz zasłużenie 0:3. Tym sposobem w starciach z KRISPOL-em zaliczyli w tym sezonie dwa falstarty. Najpierw całego sezonu, a teraz 2022 roku. Jeśli faktycznie chcą walczyć o awans, taka gra jak w tym spotkaniu jest niedopuszczalna.

Reklama

KRISPOL Września – Chemeko-System Gwardia Wrocław 3:0 (25:23, 25:20, 25:16)


KRISPOL: Lipiński 3, Kopij 10, Jankowski 10, Linda 11, Łysikowski 10, Brzóstowicz 1 oraz Rymarski 4, Cieślik 0, Wachowicz 0, Bączek 0, Zieliński (libero)


Gwardia: Grozer 7, Pieknik 1, Frąc 8, Sobański 2, Zawalski 4, Tichacek 4 oraz Górski 10, Ferreira 9, Lubaczewski 4, Ołeniak 0, Matula 0, Mihułka (libero)


Bartosz Królikowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości