Nadszedł czas nagrody za świetną postawę w całym sezonie, bo tak trzeba nazwać udział w ATP Finals. Hubert Hurkacz awansował do tego turnieju po raz pierwszy w karierze, a na dodatek uczynił to jako pierwszy Polak (warto podkreślić rodzaj męski) od 45 lat. Ten turniej różni się od innych, bowiem tu najpierw mamy do czynienia z fazą grupową. Poznaliśmy rywali z jakimi zmierzy się w niej wrocławianin.
Choć prestiżem ustępuje Wielkim Szlemom oraz Igrzyskom Olimpijskim, turniej Finals zarówno w męskim, jak i żeńskim tenisie jest dla zawodników szczególnie cenny. Udział w nim bierze bowiem ośmioro najlepszych tenisistów i tenisistek minionego sezonu. Jest to swego rodzaju nagroda za dobrą postawę w trakcie całego sezonu, a wiadomo jak ważna w sporcie jest regularność. Przekonał się o tym pochodzący z Wrocławia Hubert Hurkacz. Polak miewał na przestrzeni całego roku gorsze momenty, jak każdy, ale i tak był jednym z najrówniejszych zawodników w tourze. Wygrał trzy turnieje ATP (Delray Beach, Metz i Masters w Miami), doszedł do półfinału Wimbledonu, a także dalekich faz wielu innych turniejów. Bez wątpienia był to dla niego rok przełomowy, zwłaszcza że awansował na 9 miejsce w rankingu ATP. Żaden Polak, nawet Wojciech Fibak, nie był tak wysoko.
Skoro mowa o Fibaku, to właśnie on był ostatnim męskim przedstawicielem naszego kraju w Finals. Udało mu się to w 1976 roku, czyli przeszło 45 lat temu. U kobiet po drodze była rzecz jasna Agnieszka Radwańska, której udało się nawet wygrać takową rywalizację w 2015 roku w Singapurze. W tym roku zaś do WTA Finals dostała się Iga Świątek. To pierwszy w historii przypadek, gdy w jednym roku Polska ma przedstawicieli w grze indywidualnej w Finals tak u kobiet, jak i wśród mężczyzn.
Turnieje finałowe tym się różnią od innych, że jest w nich faza grupowa. Ośmioro zawodników trafia do dwóch grup po 4 osoby. Dwoje najlepszych z każdej z nich awansuje do półfinału, a potem to już wiadomo, zwycięzcy do finału. Hubert Hurkacz poznał właśnie skład swojej grupy. Trudno mówić tu o grupie śmierci, ale to dlatego że kogokolwiek Polak by nie napotkał, byłoby równie trudno. Jego rywalami będą:
Reprezentant Polski trafił do grupy Czerwonej. W grupie Zielonej znaleźli się Novak Djoković (Serbia), Stefanos Tsitsipas (Grecja), Andriej Rublow (Rosja) i Casper Ruud (Norwegia). Turniej ATP Finals rozegrany zostanie od 14 do 21 listopada w Turynie we Włoszech. Termin pierwszego meczu Hurkacza, podobnie jak jego pierwszy rywal zostanie ogłoszony później.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze