Reklama

Hurra, hurra dzisiaj matura!

04/05/2010 00:00

Stało się. Kasztany zakwitły, od studniówki minęło 100 dni, przyszedł maj - nie ma odwrotu. Uczniowie ostatnich klas szkół średnich zasiedli dziś do egzaminu dojrzałości.

Punkt 9:00 maturzyści wzięli do rąk długopisy i zaczęli pisać najważniejszy egzamin w swoim życiu. Pierwszy dzień to język polski, czyli czytanie ze zrozumieniem plus wypracowanie.


 


- Poszło nam dobrze. Czytanie ze zrozumieniem nie należało wprawdzie do najłatwiejszych, ale do najtrudniejszych też nie - mówiła Hania z IX Liceum Ogólnokształcącego.


 


- Moim zdaniem było trochę niejasności w formułowanych , trzeba się było dużo domyślać, ale wszystko dało się napisać - komentował Olek z tej samej szkoły.

Reklama

 


Obok czytania ze zrozumieniem uczniowie mieli napisać wypracowanie. Dzisiejsze tematy nawiązywały do dwóch utworów: "Świętoszka" Moliera oraz "Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall. Tematy wyraźnie podpasywało uczniom, bo z sal maturalnych wychodzili zadowoleni i z uśmiechami na twarzach.


 


- Wypracowanie nie było trudne - oceniali uczniowie "dziewiątki". Podobne odczucia mieli maturzyści Liceum Plastycznego. Na pytanie "jak wam poszło", padały głównie pozytywne odpowiedzi.


 


 - Chyba nieźle napisałem. Niektóre pytania sprawiały trudności, bo były niejasne do końca, ale nie było ciężkie - komentował Mateusz. Wypracowanie było gorsze, ale i tak poszło nam dobrze. Tematy były dość racjonalne - mówił Rafał.

Reklama

 


Nie wszyscy jednak byli zadowoleni z pytań i samych siebie. Część osób nie bardzo wiedziała, jak ugryźć temat wypracowania, a nawet który wybrać, bowiem oba były dla nich "czarną magią".


- Ja zrobiłam wyliczankę i wyszedł mi temat drugi, więc ten wybrałam - mówiła uczennica "plastyka".


- Trudne było - narzekała jej koleżanka.


 


Mimo drobnych problemów maturzyści nie ściągali.


- Jakby się uprzeć, to można by coś ściągnąć, nasza nauczycielka prawie przysypiała - mówił uczeń IX LO.


- Nie bardzo był sens przepisywania od kogoś. Te same odpowiedzi były oznaczone innymi literkami - komentowała uczennica Liceum Plastycznego.

Reklama

 


Większość uczniów po dzisiejszym dniu jednak odetchnęła z ulgą i grubo przed czasie wychodziła uśmiechnięta z sal.


 


 


Agnieszka Nesterowicz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości