Reklama

"Industrialny i tajemniczy Wrocław". W niedzielę finał "Belfra 2"

07/12/2017 18:22

–  We Wrocławiu wciąż można znaleźć tajemnicze miejsca. W tym mieście znajduje się sporo nieodkrytych zakamarków, np.: pod placem Solnym są wspaniałe tunele, choć niestety trudno dostępne ze względów bezpieczeństwa – mówi nam osoba odpowiedzialna za wybór lokalizacji do "Belfra 2". Ostatni odcinek jego drugiego sezonu będzie miał premierę w niedziele, 10 grudnia. 

W niedzielę, 10 grudnia, o godz. 21:30 w Canal + pokazany zostanie ostatni odcinek serialu „Belfer 2”, który kręcono we Wrocławiu. – Założenie było takie, żeby pokazać miejski Wrocław – ruch uliczny i stare kamienice. Zamiast nowych budynków, interesowało nas pokazanie klasycznego Wrocławia i ulicznego bruku – tłumaczy II kierownik produkcji ds. wrocławskich lokacji, Karol Kuczyński.


Kuczyński dodał, że – wspólnie ze współpracownikiem - zaproponowali ekipie filmowej takie lokalizacje jak np. ulica Miernicza i Roosevelta. – Na Trójkącie Bermudzkim w pewnym momencie zamknęliśmy pięć ulic i sparaliżowaliśmy okolicę, ale oczywiście wszystko odbyło się zgodnie z prawem – wyjaśnia.

Reklama

Dworzec Świebodzki był natomiast propozycją miejsca na tajne spotkania. – Mieliśmy kilka takich lokacji, także Port Miejski na ul. Kleczkowskiej. To bardzo specyficzne lokalizacje i gdy się tam przyjeżdża, można się poczuć jak w gangsterskim filmie – mówi Kuczyński. – Świebodzki jest zresztą kultowy, jeśli chodzi o realizację zdjęć we Wrocławiu. Ekipa filmowa może tam kręcić współczesne produkcje takie jak „Belfra”, ale też filmy zagraniczne i takie, których akcja rozgrywa się w latach 40-tych - opowiada. 


Pod względem architektonicznym ciekawy jest natomiast wydział architektury. – W środku przypomina Hogwart. Mam na myśli korytarze ze sklepieniem łukowym z ogromną ilością kamienia – opisuje Kuczyński.

Reklama

 – Inspiracją była dla mnie unikalna architektura miasta – piękna, dostojna i przestrzenna. Jej majestat powoduje też tajemniczość, a od tajemniczości tylko krok do mroku – mówi scenograf Maciej Fajst. Najlepszym tego przykładem może być właśnie szkoła. – To budynek o wspaniałej architekturze, niezliczonej liczby korytarzy, przejść, klatek schodowych i zakamarków – wyjaśnia Fajst. – Wszystko jest dobrze, dopóki gmach ten jest pełen studentów, jednak gdy młodzież rozejdzie się na wykłady i zostajemy sami, momentalnie czujemy się zagubieni i bezradni. Świadomie dostroiliśmy wygląd wnętrz do bryły budynku, dekorując sale lekcyjne bardzo klasycznie - wyjaśnuł. 


Ale Wrocław w "Belfrze" to nie tylko wnętrza.  – Bardzo atrakcyjne dla mnie okazały się opuszczone post industrialne plenery - „relikty poprzedniej epoki” jak Dworzec Świebodzki czy Stary Port – kontynuuje Fajst. – Wszyscy byliśmy zdecydowani na te miejsca już od pierwszej wizyty. Klimat scenografii dopełniają brukowane ulice z pięknymi kamienicami oraz, dla kontrastu, zmodernizowane bulwary nad rzeką – dodał.

Reklama

W opinii Macieja Stuhra Wrocław ma fantastyczną scenerię do kryminalnych historii. –Już samo lokum szkoły, które wybrali nasi scenografowie, jest tak niesamowite, że nigdzie w Polsce chyba byśmy podobnego nie znaleźli – wyjaśnia. Czy będzie się śniło dzieciom po nocach? –Jak najbardziej, wszak musimy opowiadać dość mroczne historie – dodał Stuhr.


 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości