Po tym, jak urzędnicy zdecydowali się upublicznić umowę na organizację Igrzysk Sportów Nieolimpijskich w naszym mieście, głos w tej sprawie zabrali inicjatorzy wrocławskiego referendum. Są zadowoleni z decyzji magistratu, ale zwracają uwagę, że w dokumencie brakuje kluczowych danych finansowych, a umowa jest sporządzona w języku angielskim.
W poniedziałek 4 maja miasto zdecydowało się ujawnić umowę na organizację Igrzysk Sportów Nieolimpijskich w 2017 roku. W 42-stronicowym dokumencie, sporządzonym w języku angielskim, niektóre fragmenty jednak zaczerniono.
- To przede wszystkim kwestie handlowe, dotyczące podziału przychodów finansowych czy pakietów ubezpieczeniowych - tłumaczy Piotr Przygoński, prezes Wrocławskiego Komitetu Organizacyjnego TWG2017.
W umowie nie ma zapisanych kar umownych za ewentualną rezygnację z organizacji imprezy. Jest jedynie punkt mówiący, że konsekwencje finansowe z tym związane spoczywają na mieście-gospodarzu.
Upublicznienia dokumentu domagali się m.in. organizatorzy referendum lokalnego, w którym jedno z pytań ma dotyczyć właśnie organizacji World Games. Teraz, po ujawnieniu przez magistrat umowy, wydali oni oświadczenie w tej sprawie. Oto jego treść.
Stanowisko organizatorów Wrocławskiego Referendum 2015 w sprawie dostępu do umowy o organizację World Games
Z zadowoleniem przyjęliśmy długo oczekiwaną deklarację Urzędu Miasta w sprawie opublikowania umowy na organizację Igrzysk Sportów Nieolimpijskich World Games 2017. Postępowanie Magistratu w tej sprawie pokazuje, że nasza inicjatywa referendalna, zakładająca m.in. zapytanie wrocławian o zasadność wydawania środków publicznych na World Games, jest potrzebna i odnosi pierwsze efekty. Jest to malutki krok w stronę transparentnego i obywatelskiego miasta, w którym chcielibyśmy żyć.
Niestety deklaracje władz Wrocławia są jednak niewystarczające: opublikowana umowa nie zawiera kluczowych danych na temat sposobu finansowania tej imprezy. Jeden z inicjatorów Wrocławskiego Referendum - Waldemar Bednarz – ponad dwa tygodnie temu (17.04.2015r.) wystosował pismo o udostępnienie tej umowy w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Do dzisiaj nie doczekał się żadnej odpowiedzi!
Odnosimy wrażenie, że aktualne deklaracje Magistratu w sprawie udostępnienia tej umowy są po części odpowiedzią na pismo Bednarza. Jednakże już opublikowane fragmenty umowy przeczą wcześniej podawanym przez Urząd mieszkańcom informacjom o rzekomych karach umownych w przypadku wycofania się z organizacji World Games.
Co więcej! Pokazano nam umowę w języku angielskim, a zgodnie z ustawą o języku polskim powinna istnieć też wersja polskojęzyczna. Nasuwa się pytanie dlaczego opublikowano wyłącznie egzemplarz obcojęzyczny? Nie wierzymy w to, że treść umowy w języku polskim nie istnieje. Byłoby to sprzeczne z prawem.
Niezgodne z ustawą działania, mające na celu ukrycie istotnych fragmentów umowy, świadczą o pilnej potrzebie utworzenia ogólnie dostępnego, pełnego rejestru wszystkich umów podpisywanych przez Gminę Wrocław i miejskie spółki.
Podpisani – organizatorzy Wrocławskiego Referendum 2015.
Waldemar Bednarz
Mirosława Stachowiak- Różecka (PiS)
Marcin Krzyżanowski (PiS)
Małgorzata Tracz (Partia Zieloni)
Maciej Słobodzian (Partia Zieloni)
Tomasz Pietruszka (Referendum ACTA)
Tomasz Owczarek
Patryk Wrona (Inicjatywa Obywatelska „Referendum Wrocław 2015”)
Tomasz Szymczyszyn (Inicjatywa Obywatelska „Referendum Wrocław 2015”)
Kamil Rybikowski (Stowarzyszenie KoLiber)
Jakub Szrajber (Stowarzyszenie KoLiber)
Dawid Mirowski (SLD)
Andrzej Banach
Krzysztof Wysoczański
Piotr Dołęga (KORWiN)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze