Jacek Sutryk został zapytany o swoje wstydliwe, filmowe lub serialowe przyjemności. Prezydent Wrocławia wyznał, jaki serial uwielbiał oglądać w młodości i dodał, że wciąż lubi do niego wracać.
Jacek Sutryk był gościem cyklu „Moje filmy” w Kinie Nowe Horyzonty. W ramach wydarzenia odbywają się spotkania ze znanymi ludźmi związanymi z Wrocławiem, którzy opowiadają o swoich ulubionych filmach.
Prezydent naszego miasta wybrał włoski film „Wielkie piękno” w reżyserii Paolo Sorrentino. W trakcie spotkania Sutryk opowiadał m.in. o swojej miłości do Włoch, gdzie lubi m.in. jeździć na nartach, i do włoskiego jedzenia.
Powiedział także, że kolejnym miastem partnerskim Wrocławia ma zostać Palermo, które jest turystyczną, kulturalną i gospodarczą stolicą Sycylii, a także największym miastem na tej wyspie.
W pewnym momencie został zapytany o swoje wstydliwe, filmowe lub serialowe przyjemności, czyli tak zwane „guilty pleasure”. – To serial, na który zawsze czekam, ale wyjątkowo rzadko można go zobaczyć w telewizji. Trudno go również znaleźć w internecie – wyznał prezydent Wrocławia. I dodał, że chodzi o „Ptaki ciernistych krzewów”.
– Kiedy miałem dziesięć lat i chodziłem do szkoły podstawowej, bardzo chciałem być kardynałem z tego serialu. Gdy zdarzyło mi się zachorować i zostać w domu, oglądałem go przed południem. Były to seanse dla tzw. drugiej zmiany – wspomina Sutryk.
– Byłem w ten serial – mówiąc po młodzieżowemu – naprawdę na maksa wkręcony. Bardzo mi się podobał – podkreśla polityk.
Głównym bohaterem „Ptaków ciernistych krzewów” jest ksiądz Ralph de Bricassart (w tej roli Richard Chamberlain), który staje przed wyborem: zrezygnować z kapłaństwa dla kobiety, w której jest zakochany, czy piąć się coraz wyżej w kościelnej hierarchii. Nakręcony w 1983 roku serial cieszył się dużą popularnością na całym świecie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze