Reklama

Jack-Pol z Oławy: To nie my zatruliśmy Odrę!

13/08/2022 10:35

Zakład Jack–Pol nie ma nic wspólnego, ani też w żaden sposób nie przyczynił się do katastrofy ekologicznej na Odrze - pisze w przesłanym nam oświadczeniu Jacek Woźniak, prezes tej firmy. 

Jack - Pol działa tuż przy Odrze w Oławie i zajmuje się m.in. produkcją papieru toaletowego. Wiadomo, że ma zgodę na odprowadzanie do Odry wód opadowych ze swojego terenu. W przeszłości wielokrotnie lokalni ekolodzy oskarżali ją jednak o to, że do rzeki wylewa także chemikalia. Teraz znów to Jack - Pol jest oskarżany przez internautów o zanieczyszczenie Odry.


- Zwracamy się z apelem, aby zaprzestać wysuwania pod adresem spółki Jack–Pol nieprawdziwych informacji oraz formułowania oskarżeń w związku z zaistniałą sytuacją śniętych ryb w rzece Odrze - pisze w swoim oświadczeniu prezes Jacek Woźniak.

Reklama

- Spółka Jack–Pol w procesie produkcji przestrzega zasad ekologii, co więcej przetwarza sortowaną makulaturę na wyroby higieniczne. Wszystkie materiały i surowce Spółki Jack–Pol przeznaczone do produkcji posiadają certyfikaty ekologiczne. W procesie produkcji nie są stosowane środki do wybielania surowca ani rtęć i jej pochodne, ani mezytylen ani inne trucizny. Wbrew informacjom, pojawiającym się w mediach, Spółka Jack–Pol nie jest firmą produkującą celulozę - wylicza prezes.


Wskazuje też, że pierwsze informacje o śniętych rybach w Odrze dotyczą jazu w miejscowości Lipki - na granicy województw dolnośląskiego i opolskiego. - Co więcej, istnieją również dane wskazujące na wystąpienie skażenia znacznie powyżej tego miejsca, w okolicach Gliwic. Zatem, lokalizacja skażenia występuje znacznie powyżej posadowienia zakładu Spółki Jack–Pol, a prąd Odry powoduje przemieszczanie się zarówno skażenia, jak i śniętych ryb w dół rzeki Odry, w tym w rejon Oławy - argumentuje Woźniak.

Reklama


- Apelujemy do wszystkich o zaprzestanie formułowania nieprawdziwych wypowiedzi, skutkujących wprowadzaniem w błąd opinii publicznej oraz mediów, co do związku Spółki Jack–Pol z katastrofą ekologiczną w rzece Odra. W przeciwnym razie, Spółka Jack–Pol podejmie kroki ochrony prawnej celem pociągnięcia do odpowiedzialności osób oraz podmiotów odpowiedzialnych za tworzenie i powielanie kłamstw godzących w dobro i reputację Spółki Jack–Pol - grozi szef Jack - Polu.


Za pomoc w znalezieniu sprawców zanieczyszczenia Odry wyznaczono w sobotę milion złotych nagrody.

Reklama

PRZECZYTAJ TAKŻE:



Piesek z Wrocławia wszedł do Odry. Walczy o życie
Jest wniosek o odwołanie wojewody dolnośląskiego
Jacek Sutryk zleca "pilne badanie wody". Rychło w czas!

m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości