Zakład Jack–Pol nie ma nic wspólnego, ani też w żaden sposób nie przyczynił się do katastrofy ekologicznej na Odrze - pisze w przesłanym nam oświadczeniu Jacek Woźniak, prezes tej firmy.
Jack - Pol działa tuż przy Odrze w Oławie i zajmuje się m.in. produkcją papieru toaletowego. Wiadomo, że ma zgodę na odprowadzanie do Odry wód opadowych ze swojego terenu. W przeszłości wielokrotnie lokalni ekolodzy oskarżali ją jednak o to, że do rzeki wylewa także chemikalia. Teraz znów to Jack - Pol jest oskarżany przez internautów o zanieczyszczenie Odry.
- Zwracamy się z apelem, aby zaprzestać wysuwania pod adresem spółki Jack–Pol nieprawdziwych informacji oraz formułowania oskarżeń w związku z zaistniałą sytuacją śniętych ryb w rzece Odrze - pisze w swoim oświadczeniu prezes Jacek Woźniak.
- Spółka Jack–Pol w procesie produkcji przestrzega zasad ekologii, co więcej przetwarza sortowaną makulaturę na wyroby higieniczne. Wszystkie materiały i surowce Spółki Jack–Pol przeznaczone do produkcji posiadają certyfikaty ekologiczne. W procesie produkcji nie są stosowane środki do wybielania surowca ani rtęć i jej pochodne, ani mezytylen ani inne trucizny. Wbrew informacjom, pojawiającym się w mediach, Spółka Jack–Pol nie jest firmą produkującą celulozę - wylicza prezes.
Wskazuje też, że pierwsze informacje o śniętych rybach w Odrze dotyczą jazu w miejscowości Lipki - na granicy województw dolnośląskiego i opolskiego. - Co więcej, istnieją również dane wskazujące na wystąpienie skażenia znacznie powyżej tego miejsca, w okolicach Gliwic. Zatem, lokalizacja skażenia występuje znacznie powyżej posadowienia zakładu Spółki Jack–Pol, a prąd Odry powoduje przemieszczanie się zarówno skażenia, jak i śniętych ryb w dół rzeki Odry, w tym w rejon Oławy - argumentuje Woźniak.
- Apelujemy do wszystkich o zaprzestanie formułowania nieprawdziwych wypowiedzi, skutkujących wprowadzaniem w błąd opinii publicznej oraz mediów, co do związku Spółki Jack–Pol z katastrofą ekologiczną w rzece Odra. W przeciwnym razie, Spółka Jack–Pol podejmie kroki ochrony prawnej celem pociągnięcia do odpowiedzialności osób oraz podmiotów odpowiedzialnych za tworzenie i powielanie kłamstw godzących w dobro i reputację Spółki Jack–Pol - grozi szef Jack - Polu.
Za pomoc w znalezieniu sprawców zanieczyszczenia Odry wyznaczono w sobotę milion złotych nagrody.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze