Widowiskowe zderzenie tramwaju z koparką, strasząca latarnia, kot w ratuszu - Wrocław słynie mocno absurdalnych sytuacji, o których mówią w całej Polsce. Nic dziwnego, że jest jednym z najczęstszych bohaterów memów.
Od dawna śmiech wywołują np. sytuacje związane z komunikacją MPK, a jest ich całkiem sporo - niemal codziennie. Tylko we Wrocławiu większość tramwajów, w ocenie MPK nie wykoleja się, a... "rozjeżdża". Nigdzie indziej w Polsce tramwaj nie zderzył się dotąd z kosiarką... Ale na drogach dzieje się więcej. Ot, wspomnijmy choćby tegoroczne zderzenie auta osobowego z opancerzonym wojskowym Rosomakiem. W sumie to nic, w porównaniu ze zdarzeniem sprzed kilku lat, gdy linowa kolejnka Polinka zderzyła się z... płynącym Odrą statkiem.
O tym można napisać nawet kilka książek. Komicznych, a może i przerażających zdarzeń jest zdecydowanie więcej. Uwagę w tym roku znów przyciągnęły szczury. Z wyliczeń ekspertów wynika, że na jednego mieszkańca Wrocławia może przypadać nawet 5-6 osobników. Internet zalewają co rusz nowe filmy i zdjęcia tych stworzeń biegających po centrum Wrocławia. Szczury są dosłownie wszędzie, przegryzają kable w samochodach, wdzierają się do mieszkań, a w wiatach śmietnikowych buszują w dzień i w nocy. Powstał nawet mem, w którym szczur jest przedstawiany jako ten, który reprezentuje miasto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze