Właściwie oświetlenie roweru po zmroku to nie tylko kwestia obowiązku nałożonego na rowerzystów, lecz przede wszystkim ich bezpieczeństwa. Sprawdź, jakie oświetlenie rowerowe jest obowiązkowe, a jakie zalecane i wybierz takie, które idealnie sprawdzi się na Twoich trasach.
To, jakie światła do roweru musisz wybrać, zależy głównie od tego, które szlaki rowerowe lubisz najbardziej. Jeżeli poruszasz się po trudnym terenie, jak lasy czy góry, Twój jednoślad powinien być wyposażony w silne oświetlenie. Jako zapalony miejski kolarz, który odwozi dziecko do przedszkola w foteliku rowerowym, a potem sam jedzie jednośladem do pracy, musisz znać obowiązujące Cię przepisy.
Zgodnie z zapisami Ustawy o warunkach technicznych pojazdów, rower powinien być wyposażony w:
Jeśli do jednośladu przymocowujesz także wózek rowerowy, pamiętaj, że powinien być tak samo oświetlony jak rower.
Przepisy mówią również tym, w jaki sposób właściwie umieścić światła. W przypadku roweru i wózka rowerowego muszą być przymocowane maksymalnie na wysokości 1,5 metra i nie niżej niż 25 centymetrów od powierzchni jezdni.
Licząc się nie tylko z literą prawa, lecz także mając na uwadze bezpieczeństwo własne i innych uczestników ruchu drogowego, wybierz lampki rowerowe, których moc świecenia spełnia polskie przepisy. Zarówno światła pozycyjne, jak i odblaski powinny być widoczne w przypadku każdego pojazdu poruszającego się po drodze publicznej z odległości co najmniej 150 metrów. Ustawodawca zaznacza przy tym, że rowery mogą być wyposażone w światła pozycyjne migające.
Z lampek należy korzystać po zmroku, w trakcie mgły, w warunkach ograniczonej widoczności i w tunelach.
Wybór lampek do roweru jest kluczowy dla Twojego bezpieczeństwa. Jeśli zdecydujesz się na dobrej jakości oświetlenie i dostosujesz je do pokonywanych przez siebie tras, możesz być pewien, że będziesz dobrze widoczny na drodze. Co ważne, światła do jednośladu mają nie tylko informować kierowców, motocyklistów, pieszych i innych rowerzystów o tym o Twojej obecności, ale także pomóc Ci dostrzec, co znajduje się przed Tobą. Na co musisz zatem zwrócić uwagę, szukając idealnego oświetlenia do swojego roweru?
To, jak jasno powinna świecić lampka przednia, zależy przede wszystkim od tego, gdzie najczęściej poruszasz się rowerem. Inny rodzaj oświetlenia powinien mieć kolarz jadący ścieżką rowerową czy jezdnią, a inny miłośnik kolarstwa górskiego albo aktywności w lesie.
Z czego wynika różnica? Jazda w mieście po równej powierzchni raczej nie powinna Cię niczym zaskoczyć, nie musisz więc bardzo jasno oświetlać powierzchni przed kołami. Zupełnie inaczej jest w otoczeniu przyrody. Poza tym w mieście musisz wziąć pod uwagę również bezpieczeństwo kierujących innymi pojazdami, którzy mogliby zostać oślepieni zbyt intensywnym światłem.
Jasność światła określana jest w lumenach. Im jest ich więcej, tym lampka jaśniej oświetla przestrzeń dookoła. Z przodu idealny jest poziom 100-200 lumenów do jazdy w terenie zabudowanym. Poza miastem jest mniej źródeł światła, dlatego najlepiej sprawdzi się moc 400-500 lumenów. Z kolei, aby dobrze widzieć wszystkie nierówności terenu w lesie czy w górach, powinieneś postawić minimum na 800 lumenów. Lampki tylne mogą mieć znacznie słabszą moc świecenia, nawet na poziomie od pięciu do kilkudziesięciu lumenów.
Co ważne, wiele modeli lampek rowerowych można dostosować do potrzeb, zmieniając tryb świecenia. Dostępny są np. tryb pulsujący albo regulacja mocy, co zwiększa uniwersalność wybranego produktu.
Najpopularniejsze jest mocowanie gumowe, które ułatwia sprawny montaż i demontaż oświetlenia przedniego i tylnego.
Możesz wybrać też mocowanie metalowe lub z tworzywa sztucznego. Projektanci dbają o to, aby takie rozwiązanie było jak najbardziej uniwersalne. Dla przykładu w ofercie Mactronic znajdziesz lampę przednią Rifle z trzema różnymi paskami, które umożliwiają zamontowanie jej na każdej kierownicy. Model ten jest godny uwagi z jeszcze jednego powodu ‒ jego maksymalna moc świecenia wynosi 1400 lumenów, ale trzy tryby świecenia pozwalają dostosować ją do każdej drogi.
Kiedy wybierzesz już lampkę z odpowiednim rodzajem mocowania, zadbaj o jej właściwe przytwierdzenie do roweru. To szczególnie ważne w przypadku modelu na przód Twoich dwóch kółek. Lampka powinna oświetlać drogę przed jednośladem, ale być ustawiona pod dość niewielkim kątem, ani prawie pionowo w dół, ani poziomo do przodu. W pierwszym przypadku nie oświetlałaby drogi, którą za chwilę pokonasz, a w drugim ‒ raziła kierowców jadących z naprzeciwka niczym światła długie samochodu.
Czas działania lampki rowerowej zależy od sposobu zasilania i rodzaju oświetlenia. Lampki zasilane są jednorazowymi bateriami (płaskimi lub paluszkami AA i AAA) bądź akumulatorami litowo-jonowymi. Zawsze najlepiej mieć ze sobą zapasowe „jednorazówki” albo przed wyjazdem podładować akumulator.
Możesz wybrać także wygodną alternatywę dla baterii i akumulatorów, czyli prądnicę rowerową, znaną także jako dynamo. Kiedyś dynamo montowano na zewnątrz koła, dzisiaj mocuje się je w piaście. Takie rozwiązanie ma tylu zwolenników co przeciwników. Za prądnicą przemawia łatwe użytkowanie ‒ lampki zasilane są zawsze, kiedy jednoślad jest w ruchu, dlatego nie musisz martwić się, że na ciemnej trasie zabraknie Ci światła. Przeciwnicy podkreślają jednak trudność montażu i dość dużą wagę takiej formy zasilania.
Zaufani producenci poza opisem sposobu zasilania przekazują rowerzyście informacje o czasie świecenia na jednym zasilaniu. Miej na uwadze, że lampki tylne świecące z mniejszą mocą działają na jednym zasilaniu znacznie dłużej niż jasne oświetlenie przednie. Przed wyjazdem w dłuższą trasę zawsze zastanów się, ile czasu będziesz potrzebował na jej pokonanie i przygotuj odpowiednią liczbę baterii do lamp rowerowych niezbędnych w warunkach ograniczonej widoczności.
Lampką na przód jednośladu zasilaną akumulatorem, którą warto się zainteresować, jest Scream 3.2 od Mactronic. Czas ładowania z pomocą dołączonego do zestawu kabla Micro USB wynosi 3,5 godziny. Pozwala to na świecenie lampki przez 2 godziny z mocą 600 lumenów. Z kolei oświetlenie tylne Signet tego samego producenta jest zasilane dwiema bateriami CR2023. Lampka świeci z mocą 5 lumenów nawet przez 40 godzin.
Każdy element wyposażenia rowerzysty, zwłaszcza jeśli ma on wiele kilometrów do pokonania, jest dla niego obciążeniem. Wagę i związane z nią rozmiary ekwipunku będzie najprawdopodobniej odczuwał coraz bardziej z każdym kilometrem. Nie inaczej jest z lampami do roweru.
Warto znaleźć złoty środek pomiędzy funkcjonalnością a wagą wybranego modelu. Ze względu na swoją specyfikę i rolę do odegrania, lampy przednie są cięższe od lamp tylnych. Uznane marki dbają o to, aby łączyć cechy najlepszego oświetlenia rowerowego z możliwie najniższą wagą. Mactronic oferuje wspomnianą wcześniej lampkę tylną Signet, która waży zaledwie 15 gramów. Inne oświetlenie na sztycę rowerową Reddy 1.2 ma wymiary 4,1 × 3,3 × 2,1 cm i razem z bateriami waży 34 gramy.
Lampka z przodu oraz lampka i odblask z tyłu roweru to absolutne minimum jeśli chodzi o Twoją widoczność dla innych użytkowników drogi i o to, jak dobrze Ty widzisz przestrzeń dookoła. Warto mieć jeszcze dodatkowe oświetlenie i odblaski, takie jak: lampka czołowa lub na kask rowerowy, odblaski na pedałach i szprychach czy odblaskowa kamizelka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze