Jak zrobić sobie krzywdę i zniechęcić się do biegania – poradnik dla tych, którzy szukają wymówek

28/02/2025 12:59

Znajomi nie rozumieją dyskretnych wzruszeń ramion i nadal nakłaniają Cię do joggingu? Lekarz uparł się, żeby zamiast tabletek, zalecić Ci ruch na świeżym powietrzu? W mediach znowu lansują do znudzenia te zdrowe, szczupłe, wysportowane ciała? Pora wreszcie wziąć sprawy w swoje ręce i zarówno samemu sobie, jak i całemu światu udowodnić, że bieganie jest męczące, szkodliwe i nieprzyjemne. Postępuj zgodnie z poniższymi wskazówkami, a na pewno Twój pierwszy jogging okaże się ostatnim.

Wydaj ogromną sumę na ubrania i akcesoria

Skoro masz zacząć biegać, to musisz się do tego dobrze przygotować. Co prawda słyszysz tu i tam, że bieganie jest sportem wyjątkowo promującym równość, bo nie trzeba kupować żadnych drogich akcesoriów, ale przecież nie musisz słuchać tych głosów. Koniecznie złóż zamówienie w najdroższym sklepie z ubraniami sportowymi. Pod żadnym pozorem nie czytaj opinii i nie dowiaduj się, jaka odzież do biegania będzie odpowiednia na taką a taką pogodę – to zepsuje Ci zabawę. Wybierz tylko ekskluzywne modele z logotypami znanymi na całym świecie. Idealnie, jeśli nie trafisz z rozmiarami i kupisz spodenki zsuwające się z bioder i zbyt obcisłą koszulkę, wrzynającą się w ciało. Absolutnie nie słuchaj tych, którzy mówią, że na pierwszych kilka treningów wystarczą podstawowe ciuchy sportowe, a nawet niesportowe, a na zakupy przyjdzie czas.

Ubierz się nieodpowiednio do warunków

Nie sztuka biegać w dobranym stroju, prawda? Nie idź na łatwiznę. Koniecznie ubierz się za ciepło latem i za lekko zimą. Podczas chłodów unikaj „pierwszej warstwy” (https://attiq.net/144-bielizna-termoaktywna-do-biegania) – przecież to tylko marketingowa nazwa dla obciachowych kalesonów! Latem absolutnie nie zakładaj czapki z daszkiem – udar daje takie same efekty, jak LSD, ale jest legalny i za darmo, i jeszcze dostaniesz L4.

Z góry ustal dystans, prędkość i czas

Albo grubo albo wcale – oto Twoje motto na pierwszy bieg. Zapytaj znajomych biegaczy o ich standardowe trasy i o czas, w jakim czasie je pokonują. Nie możesz być gorszy – postanów, że przebiegniesz identyczny dystans, w nie gorszym tempie. Upewnij się, że wszystkie siły zużyjesz już na pierwszych kilkuset metrach. Najlepiej też ogłoś całemu światu w mediach społecznościowych, że wybierasz się biegać – bez tego porażka nie będzie kompletna. Nie zwracaj uwagi na tych, którzy proponują, żebyś biegł w swoim tempie, np. stosując naprzemiennie marszobieg. Z pogardą odwracaj się od porad typu „na początek wystarczy kilometr” albo „biegnij po prostu przez 10 minut i zobacz, jak daleko dobiegniesz”. Nie ma opcji, żeby każdy trening przynosił progres.

Zrezygnuj z rozgrzewki

Pamiętaj – rozgrzewka jest dla cieniasów. Dla prawdziwych twardzieli są zakwasy, naderwane ścięgna i poważne kontuzje. Tylko dzięki nim zyskasz pewność, że przez wiele tygodni nikt nie każe Ci wracać do biegania. Niech rozciąganie będzie Twoim największym wrogiem!

Nie dbaj o swoje bezpieczeństwo

Najmroczniejsze zaułki parku, nieoświetlone boczne drogi, koniecznie bez chodników – oto sceneria dla wszystkich, którzy chcą udowodnić, że bieganie szkodzi. Upewnij się, że nikt Cię nie dostrzeże: nie zakładaj odblaskowej odzieży ani opasek LED czy czołówek. Zimą wybieraj trasy oblodzone i śliskie. Na pierwszy bieg idealnie sprawdzi się również zupełnie nieznany fragment lasu – im więcej dziur i wystających korzeni, tym większa szansa na kontuzję.

Nie zwracaj uwagi na to, co i kiedy jesz i pijesz

Zdrowy tryb życia jest męczący. Zrezygnuj z fast-foodów, nie objadaj się słodyczami, nie przesadzaj z alkoholem, rzuć palenie – może lepiej od razu iść do klasztoru? Jeśli chcesz, aby bliscy odpuścili sobie te porady z bieganiem, musisz upewnić się, że Twoje odżywianie nadal jest fatalne. Najbardziej unikaj białek i złożonych węglowodanów. Postaw na sód, cukier i konserwanty – im bardziej przetworzone, tym lepiej! Pod żadnym pozorem nie daj się namówić na picie wody. Czy wiesz, że wszyscy ludzie, którzy piją wodę, kiedyś w końcu umrą? Koniecznie zrezygnuj z nawadniania się w trakcie biegu – to rozzuchwali organizm i da mu siłę na więcej.

Nie słuchaj dobrych rad

Zasady są po to, żeby je łamać, a dobre rady po to, żeby je ignorować. Gdyby wszyscy byli tacy grzeczni, skazalibyśmy na ubóstwo wszystkich lekarzy, prawników i służbę więzienną. Dlatego nie czytaj i nie oglądaj nic, co zachęca do aktywnego wypoczynku i sportu. Jeżeli nie chcesz rozpocząć przygody z bieganiem, zablokuj tę stronę: https://attiq.net/blog/post/jak-zaczac-biegac.html.

Artykuł sponsorowany

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Najnowsze wiadomości