Reklama

Jedna dogrywka to za mało. Ślęza lepsza w hicie kolejki [RELACJA]

28/10/2018 23:28

Hit 5. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet spełnił wszelkie oczekiwania związane ze swoją wagą. Zamiast standardowych 40 minut, Arka Gdynia i Ślęza Wrocław rozegrały 50 - do rozstrzygnięcia doszło dopiero po dwóch dogrywkach. Ostatecznie Ślęza wygrała 98:91 i nadal pozostaje jedną z dwóch niepokonanych ekip w rozgrywkach.

Pierwszą kwartę mocno zaczęła ta, na którą koszykarki Ślęzy miały najbardziej uważać. Emma Cannon, amerykańska skrzydłowa Arki, zdobyła pierwszych sześć punktów swojej drużyny. Wrocławianki odpowiedziały dobrą dyspozycją swoich podkoszowych - Taisiii Udodenko oraz Cierry Burdick. Gdy jednak zaczęły trafiać inne zawodniczki gospodyń, Arka rozpoczęła budowanie przewagi.


Pierwsze momenty drugiej części meczu minęły pod znakiem strat i niecelnych rzutów. Obie strony miały problemy ze zdobywaniem punktów i dopiero Rebecca Allen celnym rzutem z odejścia odblokowała kosze. W przypadku wrocławianek najlepiej dysponowana była Cierra Burdick, ale wsparły ją również Terezia Palenikova i Marissa Kastanek. Po 20 minutach zaciętego spotkania Ślęza prowadziła w Gdyni 39:37.

Reklama

Po przerwie podział rzutów w ofensywie Arki wyglądał inaczej niż w pierwszej połowie. Co prawda Allen i Cannon dołożyły kilka oczek, ale warto podkreślić wkład Anny Jurcenkovej. Słowacka środkowa dobrze zbierała piłkę i punktowała zarówno w strefie podkoszowej, jak i z linii rzutów osobistych. Ważne kilkadziesiąt sekund rozegrała także Santa Balkotjiene, która w pół minuty zdobyła pięć oczek. Odpowiedzialność za zdobywanie punktów rozłożyła się na kilka zawodniczek Ślęzy, jednak ta część spotkania była najsłabsza pod kątem ofensywy w wykonaniu żółto-czerwonych, co pozwoliło Arce wrócić na prowadzenie.


Ostatnia kwarta zapowiadała się niezwykle interesująco. "Odżyła"n, która celnym rzutem z wyskoku powiększyła przewagę gospodyń do 7 punktów. Potem rolę lidera ataku przejęła Rebecca Allen. Ślęza przez większość decydującej odsłony przegrywała, ale cały czas była bardzo blisko wyrównania czy przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść. Na 20 sekund przed końcem - przy stanie 76:76 - szansę miała Terezia Palenikova, ale spudłowała. Potem nadeszła kolej Arki i Emmy Cannon, która również się pomyliła. Piłkę zebrała Barbora Balintova, ale jej dobitka także okazała się niecelna, a to oznaczało dogrywkę.

Reklama

Tam plan Arki nie zmienił się znacząco - gra gdynianek w ataku opierała się na zagranicznych gwiazdach. W dodatkowych pięciu minutach prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, ale to Ślęza zaczęła budować nieznaczną przewagę. 38 sekund przed końcem tej części gry po dwóch celnych osobistych 1KS prowadził 87:84, a chwilę później 88:85. Mało tego, na osiem sekund przed syreną wrocławianki nadal wygrywały, tyle że 89:87. Ostatnie słowo należało do Emmy Cannon, która ku uciesze zgromadzonych w hali kibiców, doprowadziła do wyrównania.


W drugiej dogrywce wiadomo było, że w przypadku wyrównanej końcówki Cannon nie weźmie na swoje barki odpowiedzialności. Dlaczego? Na trzy minuty przed końcem musiała opuścić boisko przez nadmiar przewinień. Ślęza nie wypuściła takiej okazji z rąk, chociaż zawodniczki Arki miały swoje sytuacje. Anna Makurat spudłowała trzy trójki z rzędu, swoich rzutów z dystansu nie trafiły także Allen i Balintova. Gdy na minutę przed końcem z odejścia na 96:91 trafiła Sydney Colson, losy spotkania były przesądzone. Ostatecznie Ślęza wygrała 98:91 i tym samym ma na koncie cztery zwycięstwa w czterech meczach. Arka z kolei poniosła pierwszą porażkę w sezonie.

Reklama

Arka Gdynia - Ślęza Wrocław 91:98 pd. (23:20, 14:19, 21:16, 18:21, d1.13:13, d2.2:9)
Arka: Cannon 31, Allen 25 (3), Jurcenkova 15, Baltkojiene 9 (1), Misiek 8 (1), Makurat 3 (1), Podgórna 0, Stelmach 0, Greinacher 0, Balintova 0.
Ślęza: Burdick 22, Palenikova 17 (1), Colson 17, Udodenko 15 (1), Kastanek 10 (2), Marciniak 8 (1), Szybała 5 (1), Dobrowolska 4.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości