Reklama

Jedyny taki piłkarz w ekstraklasie. Niezwykłe osiągnięcie Piotra Celebana

25/05/2018 14:01

Kapitan piłkarskiego Śląska Wrocław Piotr Celeban może pochwalić się niebywałym osiągnięciem. Drugi sezon z rzędu zagrał we wszystkich spotkaniach od pierwszej do ostatniej minuty. Łącznie zaliczył aż 89 kolejnych występów w pełnym wymiarze czasu!

Ubiegłoroczny wyczyn Piotra Celebana był już wydarzeniem bez precedensu w historii całej ekstraklasy. Od momentu wprowadzenia formatu ESA 37, czyli siedmiokolejkowej rundy dodatkowej po 30 seriach gier, żaden zawodnik z pola nie zgromadził kompletu rozegranych minut. W sezonie 2017/2018 Celeban w spektakularny sposób jeszcze wyżej zawiesił poprzeczkę. Na 89 kolejnych pełnych meczów składa się 12 spotkań sezonu 2015/16, całe rozgrywki 2016/17 i 2017/18 oraz trzy starcia w Pucharze Polski. Dodajmy, że od 2014 roku, gdy obrońca wrócił do Śląska, opuścił tylko jedno pełne spotkanie - w sezonie 2015/16 pauzował za kartki w meczu z Zagłębiem Lubin.


Nie jest tajemnicą, że kluczem do sukcesu Piotra Celebana jest profesjonalne podejście do wykonywanych obowiązków. Kapitan WKS-u dba o swój organizm najlepiej jak tylko może, a z drugiej strony cały czas szuka innowacyjnych rozwiązań - jak choćby specjalnie dopasowany do potrzeb piłkarza trening jogi - by jeszcze bardziej pobudzić go do wysiłku.

Reklama

PIOTR CELEBAN: CHCIAŁBYM GRAĆ W ŚLĄSKU DO KOŃCA KARIERY


- Na szczęście omijają mnie kontuzje, a jeśli już, to są to mikrourazy, z którymi można grać. Moim zdaniem to nie jest jakiś ewenement. Chcę grać jak najdłużej, dopóki pozwala mi na to zdrowie i sprawia mi to radość. Nie ma nic lepszego - patrząc z perspektywy piłkarza - jeśli możesz co tydzień wyjść i reprezentować swój klub. A w kwestii samego wyniku liczę na dużo, dużo więcej. Stówka musi pęknąć - żartował zawodnik w listopadzie. Teraz na liczniku jest 89 spotkań, więc bardzo prawdopodobne, że już jesienią Celeban rozegra dwój setny mecz z rzędu.

Reklama

Dodajmy, że oprócz niezłej postawy w defensywie, Celeban wspierał swoich kolegów w ataku - w zakończonym niedawno sezonie zdobył pięć goli.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości