W czwartek najpierw posłowie, a potem senatorowie przegłosowali nowelizację ustawy o autostradach płatnych. W piątek podpisał ją prezydent Bronisław Komorowski. Nowela przewiduje możliwość podniesienia szlabanów na bramkach w przypadku dużego natężenia ruchu. Zmiany obejmą m.in. odcinek A4 z Wrocławia do Gliwic, gdzie notorycznie tworzą się olbrzymie zatory.
W środę 24 czerwca premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że w wakacyjne weekendy - w przypadku dużego natężenia ruchu - na autostradzie A1 z Gdańska do Torunia nie będą pobierane opłaty za przejazd.
Tego samego dnia premier Kopacz poinformowała również, że w trybie pilnym ruszają prace nad umożliwieniem podjęcia podobnych kroków na autostradach w zarządzie państwowym oraz rozmowy z koncesjonariuszami prywatnymi. A to oznacza, że już wkrótce szlabany na bramkach będą mogły być podnoszone w szczególnych sytuacjach także na odcinku A4 z Wrocławia do Gliwic.
Projekt nowelizacji ustawy o autostradach płatnych oraz Krajowym Funduszu Drogowym został w środę przyjęty przez rząd, a już w czwartek trafił do Sejmu, gdzie został przegłosowany przez posłów.
Tego samego dnia Senat dołączył nowelę ustawy do porządku obrad - za jej przyjęciem, bez poprawek, zagłosowało 58 senatorów, 10 się wstrzymało, a jeden był przeciw. W piątek ustawę podpisał prezydent Bronisław Komorowski.
- Projektowana ustawa o zmianie ustawy ma na celu zwiększenie poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego, w szczególności w przypadku zwiększenia natężenia ruchu drogowego. Projekt umożliwia odstąpienie przez zarządców dróg od poboru opłat za przejazd autostradą lub jej odcinkiem. Projekt ustawy przewiduje dodanie upoważnienia ustawowego, zgodnie z którym minister właściwy do spraw transportu określi, w drodze rozporządzenia, w odniesieniu do GDDKiA, sposób ustalania wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub wystąpienia zdarzenia zmniejszającego stopień tego bezpieczeństwa, biorąc pod uwagę porę dnia, kategorię dnia, porę roku i płynność ruchu - czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy.
Przypomnijmy, że o takie rozwiązanie apelowali od dłuższego czasu dolnośląscy posłowie - niedawno interpelację w tej sprawie złożyła u minister infrastruktury i rozwoju posłanka Aldona Młyńczak.
Ze zmian w ustawie cieszy się też poseł Platformy Obywatelskiej Marek Łapiński.
- Ważne, że wspólny roczny lobbing w sprawie A4 przyniósł efekt - podkreśla Łapiński.
Zmiany w ustawie mają zacząć obowiązywać jeszcze w trakcie tegorocznych wakacji.
Aktualnie na dolnośląskim i opolskim odcinku A4 trwa remont, co powoduje znaczne utrudnienia dla kierowców, a przed bramkami, zwłaszcza w weekendy, tworzą się kilkukilometrowe zatory.
Do kuriozalnej sytuacji doszło też kilka dni temu - po tragicznym karambolu na wysokości węzła Brzeg - gdy kierowcy, po wielu godzinach stania w korku, musieli zapłacić za przejazd. GDDKiA tłumaczyła wówczas, że nie miała możliwości prawnych, by zdecydować o podniesieniu szlabanów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze