Iusif K. i Elmar M. usłyszeli wyrok za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym. Ofiarą młodych Gruzinów padł 21-lentni Kacper, który przyjechał do Wrocławia, żeby się zabawić w lokalnych klubach. Niestety, już nie wrócił do domu.
Przed Sądem Okręgowym zapadł wyrok w koszmarnej sprawie śmierci młodego mężczyzny w samym centrum Wrocławia. Do dramatu doszło 27 stycznia 2024 roku przy Pasażu Niepolda. O 5 nad ranem dwóch 23-letnich Gruzinów - Iusif K. oraz Elmar M. - zaatakowało dwa lata młodszego Kacpra S., mieszkańca Złotoryi. Młody człowiek, który przyjechał do wrocławskich klubów, nie spodziewał się, że już nigdy nie wróci do domu.
Doszło do bójki, która okazała się tragicznym zdarzeniem. - W trakcie tego zdarzenia Iusif K. uderzył pokrzywdzonego ręką w głowę, a następnie zadał mu cios nożem w brzuch - przekazała Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Po uszkodzeniu narządów wewnętrznych doszło do masywne krwawienie w jamie brzusznej, co w konsekwencji doprowadziło do zgonu Kacpra S. Z kolei Elmar M. został skazany za udział w bójce, dowiedziono, że wielokrotnie uderzył ofiarę w głowę.
- Bawiliśmy się w jednym z klubów w Pasażu Niepolda we Wrocławiu. Kiedy wychodziłem na zewnątrz, zauważyłem, że Elmar rozmawia z grupką osób. Widać było, że mogą się kłócić. Chciałem go stamtąd odciągnąć. Mieliśmy przenocować w hotelu, a następnego dnia wrócić do Warszawy - przekonywa podczas rozprawy Iusif K.
Tłumaczył, że gdy sytuacja się zaogniła, a Elmar K. i Kacper S. zaczęli się bić, pobiegł po nóż do samochodu, bo "chciał stanąć w obronie kolegi". - Nie wiedziałem, że się obróci, chciałem zaatakować go w rękę lub nogę - bronił się przed sądem.
Ostatecznie sąd skazał Iusifa K. na karę 10 lat pozbawienia wolności, a Elmara M. na 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto, od Iusifa K. na rzecz rodziny zabitego młodego mężczyzny zasądzono zadośćuczynienie w wysokości 200 tys. zł.
Wyrok nie jest prawomocny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
10 lat za zabójstwo i 200 tys zł zadośćuczynienia to trochę ubogi wyrok. Sąd miał widełki od 10 lat do dożywocia. Nic nie stało na przeszkodzie by 30 czy 30 lat popracował sobie w więzieniu na rzecz rodziny ofiary.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.